Moj nie-mój Facet
Moderator: Lamika
Re: Moj nie-mój Facet
Facet chyba za bardzo się sforsował
Daj mu dużo wody i dużą porcję głaskania 
Re: Moj nie-mój Facet
Ostatnio Facet został zabrany przez Jerzyka w rodzinne strony
Przyznam sie że myslałam że pobiega-bez smyczy i uwięzi-po swoich ścieżkach,tymczasem psisko trzymało sie domu i nóg swojego Pana.Tylko na wspólnych spacerach oddalał sie nieco-na odległość wzroku.








Re: Moj nie-mój Facet
Dlaczego ma się oddalać... gdzie mu będzie lepiej jak w obecnym domu. Facet wie co robi 
Re: Moj nie-mój Facet
Jolu
Facet nie miał dobrze w poprzednim domu.Teraz przeżył ogromną traumę
Po prostu myślał,ze przywieźliście go do starego miejsca zamieszkania i zostawicie
Dlatego trzymał się w zasięgu wzroku,żebyście mu nie uciekli 
Re: Moj nie-mój Facet
Facet już się przywiązał i nie chce Was stracić, to oczywiste
Dobrze, że się pilnuje i trzyma blisko, nie trzeba za nim biegać

Arkę zbudowali amatorzy, Titanica fachowcy.
Re: Moj nie-mój Facet
Niby sie pilnuje ale jak złapie trop,to dobrze że jest przywiązany bo leci na oślep
Ostatnio po takiej gonitwie o mały włos a złapałby bażanta
Ponieważ Jerzyk zabronił i kazał wracać Facet bardzo obrażony spuścił głowę i szedł po największych kałużach!!!-należy zaznaczyć że ostatnio jak pada deszcz psisko rezygnuje ze spacerów żeby sobie łapek nie zamoczyć
A tak wygląda obrażoy Facet

Wiem że fotka nie wyraźna ale widać kałużę i zamoczoną łapę Pana Obrażalskiego
A tak wygląda obrażoy Facet

Wiem że fotka nie wyraźna ale widać kałużę i zamoczoną łapę Pana Obrażalskiego
Re: Moj nie-mój Facet
Oj tak, obrażalskie to psiaki są
ale dziwię się, że Facet nie lubi moczyć łapek... to znaczy , że nie lubi pływać?

