Strona 14 z 220
: piątek, 7 grudnia 2012, 18:48
autor: Ellen
Lamika pisze:Sinhaya wygląda pięknie, futro jak puch się nad nią unosi

No to teraz pewnie jeszcze Bobas popadnie w tarapaty, aby wyłonić się z nich jak młody bóg

Tylko ten kręgosłup ich Pani

Lamiko , całkiem możliwe że jeszcze dzisiaj Bobas wyląduje w wannie

To właśnie w ramach oszczędzania kręgosłupa czesanie rozłożyłam na dwa dni
Najwyżej później poleżę sobie trochę , a co mi tam

Re: Futrzaste Ellen
: piątek, 7 grudnia 2012, 18:56
autor: Jola
Ellen

Dużo pracy i bólu ale efekt powala

kolczasto-futrzasta Sinhaya

: piątek, 7 grudnia 2012, 19:09
autor: Alicja
Ellen

współczuję, bo pracy i bólu nie widać ale widać za wspaniałe efekty - Sinhaya prezentuje się świetnie

Re: Futrzaste Ellen
: piątek, 7 grudnia 2012, 22:20
autor: Ellen
: piątek, 7 grudnia 2012, 22:32
autor: Lamika
Sówka popatruje trochę niepewnie, a Bobasowi w bonżurce bardzo ładnie

Za to Zulka ma minę mocno nietęgą, zwłaszcza, że na kanapie, jak basza, rozpiera się rudzielec

Re: Futrzaste Ellen
: piątek, 7 grudnia 2012, 22:35
autor: 78
Mnie się zdarzyło dawno temu kilkukrotnie wykąpac swoją Elzę.Wszystko było dobrze dopóki nie wyskoczyła z wanny.Jak się wytrząchła - ściany mokre po sufit.
Re: Futrzaste Ellen
: piątek, 7 grudnia 2012, 22:37
autor: Jola
Ellen

Może i była grzeczna ale minę ma nietęgą

A Bobas pewnie sie juz nie może doczekać czesania

Ponieważ wiem,że jestes zmęczona więc głaskanko poproszę jutro

Re: Futrzaste Ellen
: piątek, 7 grudnia 2012, 22:46
autor: Ellen
78 pisze:Mnie się zdarzyło dawno temu kilkukrotnie wykąpac swoją Elzę.Wszystko było dobrze dopóki nie wyskoczyła z wanny.Jak się wytrząchła - ściany mokre po sufit.
Mam na to sposób

Wycieram jeszcze w wannie , zawijam w ręcznik i puszczam w łazience po dokładnym wytarciu

Re: Futrzaste Ellen
: piątek, 7 grudnia 2012, 22:51
autor: 78
Elza była wielką,silną wilczycą.Trzeba było spróbowac

.
: piątek, 7 grudnia 2012, 22:59
autor: Ellen
Kurs przerobiłam z afganami , nowofunlandem Maćkiem i moskiewskim stróżującym - Iwanem

Największe gabaryty miał Iwan ( wielkości bernardyna) . Ledwo mieścił się w wannie , zawsze ogon zostawał poza
