Pustułki Włocławek
Moderator: Lamika
Re: Pustułki Włocławek
Garrulusko
Ale się wystraszyłam
Myślałam że ona w niecnych zamiarach oddziela najmniejszego od reszty dzieci 
Re: Pustułki Włocławek
Lamiko
Jolu
ja też się przestraszyłam, ale potem widziałam ją częściowo w kamerce i po jej ruchach wydawało mi się, że zgarnia małego pod siebie
Nie wróciła do pozostałych, tylko siedzi teraz spokojnie - widać jej skrawek. 
Okaże się rano
Okaże się rano
Re: Pustułki Włocławek
Czwóreczka nadal osobno, a samica nico dalej - odbija się w lustrze , maluszka nie widać

Edit.
Samica zmieniła miejsce , a teraz siedzi z boku. Maluszka nie ma?

Chyba martwię się na zapas
Na forum sokolim jest filmik z porannego karmienia i widać, jak samica przyciąga maluszka do grupki pozostałych piskląt
To jednak grzała go w nocy
Dobra mama, uznała, że większe nie potrzebują już ogrzewania.
Mam nadzieję, że wszystko w porządku i tylko w tej "kupce" puchu nie widać maluszka

Edit.
Samica zmieniła miejsce , a teraz siedzi z boku. Maluszka nie ma?

Chyba martwię się na zapas
To jednak grzała go w nocy
Mam nadzieję, że wszystko w porządku i tylko w tej "kupce" puchu nie widać maluszka
Re: Pustułki Włocławek
Garrulusko,odetchnęłam z ulgą
Mały jest w środku,bo rodzeństwo go ogrzewa 





