Strona 14 z 29

Re:

: 07 paź 2012, 7:44
autor: 75ronin
Alicja pisze:Dobrze, że są jeszcze tacy ludzie jak Ronin, którzy potrafią docenić urok takich miejsc i sprawić, by ich historia nie została zapomniana :D
Oj, oj, Alicjo dzięki bardzo :oops: , ale nie kadź mi tak proszę, bo się zakrztuszę. :mrgreen:
ronin niewiele wie i niewiele potrafi, czasem mu się coś tylko uda - napatocy mu sie pode same nogi :lol:

Re: Moje wypady w góry

: 07 paź 2012, 17:40
autor: 75ronin
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

: 07 paź 2012, 17:48
autor: Lamika
Ta biała cerkiewka przez swoją skromność i prostotę ma ogromnie dużo uroku :) Szkoda tylko, że słuzy tak niedobrym ludziom, jak myśliwi :(

Re: Moje wypady w góry

: 07 paź 2012, 17:49
autor: Kawusia
Ronin, jakbyś pokazał tylko pierwsze zdjęcie, to bym się nie domyśliła, że to Cerkiewka, do tego taka urocza :)

Re: Moje wypady w góry

: 07 paź 2012, 19:00
autor: 75ronin
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

: 07 paź 2012, 20:02
autor: Alicja
Na odrestaurowanie cerkiewki pewnie nie znajdą pieniędzy ale przynajmniej drobna "kosmetyka" podłogi to by jej się przydała :)

Re:

: 07 paź 2012, 20:38
autor: 75ronin
Alicja pisze:Na odrestaurowanie cerkiewki pewnie nie znajdą pieniędzy ale przynajmniej drobna "kosmetyka" podłogi to by jej się przydała :)
Kaplica jest używana zgodnie z swoim przeznaczeniem kilka razy w roku, więc chyba "kosmetyki" podłogi raczej nie będzie - zresztą to chyba zbędne. A co do odrestaurowywania to została odrestaurowana tak że jej biel aż kłuje w oczy.

Cmentarz leżący trochę powyżej cerkwi.

Jeden z niewielu śladów, że była tu kiedyś wioska....

Znalazłem pełny tekst piosenki o Bielicznej autorstwa Krzysztofa Kleszcza (wcześniej był tylko jej fragment):
"Nad Bieliczną trawy aż po pas,
Nad Bieliczną Lackowa stoi w chmurach,
Nad Bieliczną rosną lasy pełne malin i borówek,
Nad Bieliczną płacze dobry Bóg.

A w Bielicznej tylko cerkiew ukryta
W kępie drzew jak w zielonym kożuchu.
W środku krzyczą świętokradcze napisy na ścianach,
Poprzez sufit nieba sięga wzrok.

Tuż przy drodze czerwona poziomka
Śpi głęboko, spokojna o życie,
Bo niczyja nie zerwie jej ręka,
Tu w Bielicznej już nie mieszka przecież nikt."

Re: Moje wypady w góry

: 07 paź 2012, 21:01
autor: emen5
Cerkiewka urocza z zewnątrz i wewnątrz. Ale remont podłogi faktycznie by się przydał

Re: Moje wypady w góry

: 07 paź 2012, 22:24
autor: 75ronin
Oznaczenie szlaków - tym razem nie pieszych, ale konnych - ciekawa alternatywa dla turystyki rowerowej czy motocrossowo/quadowej :evil: (oby tej ostatniej nie było w BN nigdy!!)

Dzika jabłoń przy drodze z Bielicznej do Izb. Rzeka nad którą rośnie to rzeka Biała.

Najwyższy (997 m npm) szczyt Beskidu Niskiego - Lackowa widoczna z drogi prowadzącej z Bielicznej do Izb.
Lackowa (997 m n.p.m.) – najwyższy szczyt po polskiej stronie Beskidu Niskiego, położony między Krynicą-Zdrojem a Wysową, na granicy ze Słowacją. Wznosi się dobrze widoczną z daleka kopułą nad wsiami Izby oraz Bieliczna (z polskiej strony), a Frička i Cigelka (po słowackiej stronie, bardziej oddalone). Pierwotnie góra nosiła łemkowską nazwę Łackowa (Wackowa). Inne nazwy, rzadziej używane: Chorągiewka Pułaskiego, Lachowa, czasem żartobliwie nazywana Górą Policyjną (ze względu na wysokość).
Lackowa należy do Korony Gór Polski. Zachodnia ściana góry, którą biegnie zielony szlak turystyczny, jest najbardziej stromym w Beskidzie Niskim odcinkiem znakowanego szlaku.
W czasie konfederacji barskiej okolica została ufortyfikowana i broniona, a z daleka widoczny, niezalesiony wówczas wierzchołek Lackowej służył do sygnalizacji (stąd nazwa "Chorągiewka Pułaskiego"). Po bitwie 3 i 4 października 1770 z rosyjskim oddziałem generała Drewitza, konfederaci zostali zmuszeni do przekroczenia granicy austriackiej.

Piesze szlaki turystyczne:
Szlak turystyczny zielony Huzary (864 m n.p.m.) – Mochnaczka Niżna – Lackowa (997 m n.p.m.) – Ostry Wierch (938 m n.p.m.) – Wysowa (Szlak im. Wincentego Pola)
Cytat z Wikipedii
Podejście na Lackową od strony Krynicy jest jak to pisze w powyższym cytacie najbardziej stromym podejściem (między 250, a 300 m różnicy wzniesień pod kątem 30 stopni). Dla mnie osobiście jest to najbardziej strome zejście w Beskidzie Niskim :D - jakoś nigdy nie zdarzyło mi się podchodzić od Krynicy, zawsze schodziłem w kierunku na Krynicę (może w przyszłym roku to nadrobię).

Re: Moje wypady w góry

: 08 paź 2012, 19:54
autor: 75ronin
Jesień się zbliża.....

Kapliczka znajdująca się prawie w centrum Izb

Pamiętam, że gdy byłem pierwszy raz w Izbach (było to gdzieś w latach osiemdziesiątych) w tej kapliczce znajdowała się oryginalna, piękna ikona Matki Boskiej (trochę była wyblakła). Co się z nią stało? Nie wiem..... :( :oops: