Gniazdo albatrosa ciemnolicego na Hawajach
Moderator: Lamika
Re: Gniazdo albatrosa ciemnolicego na Hawajach
Alicjo
A może to dziecko tej samej pary wróciło do domku? 
Jolu, klujące się tu albatrosy są obrączkowane (czyżby jeden nawiał?)
Intruz jest bardzo zmęczony i senny. Nie wiadomo, czy to przypadkiem nie samica, kombinująca, gdzie by tu złożyć jajo


Nawet spacerujące obok kurki nie robią na intruzie żadnego wrażenia


Zaglądam przed chwilą. Na obrazie widać jeszcze cienie małego i intruza.
Intruz jest bardzo zmęczony i senny. Nie wiadomo, czy to przypadkiem nie samica, kombinująca, gdzie by tu złożyć jajo


Nawet spacerujące obok kurki nie robią na intruzie żadnego wrażenia


Zaglądam przed chwilą. Na obrazie widać jeszcze cienie małego i intruza.
Re: Gniazdo albatrosa ciemnolicego na Hawajach
Alicjo
Zdumiewająca sytuacja
Ciekawe co na to opiekunowie 
Emen
intruz sobie poszedł i ... wrócił, a właściwie, to przybyli kolejni
może to sąsiedzi, bo część z nich ma obrączki
Ja już nic z tego nie rozumiem
może ktoś mógłby dotrzeć do jakiegoś tamtejszego forum albo do tematu na Facebooku i nam coś niecoś wyjaśnić
Obserwacje sprzed godziny 22 naszego czasu:
Jeden albatros leży w gnieździe a drugi "pilnuje" maluszka i od czasu do czasu próbuje go uszczypnąć

Po sprzeczce dwójki, jeden odchodzi ale nie na długo


Maluch chyba bardzo nie lubi tego, który został, bo próbuje go pociągnąć za ogon

CDN
Ja już nic z tego nie rozumiem
Obserwacje sprzed godziny 22 naszego czasu:
Jeden albatros leży w gnieździe a drugi "pilnuje" maluszka i od czasu do czasu próbuje go uszczypnąć

Po sprzeczce dwójki, jeden odchodzi ale nie na długo


Maluch chyba bardzo nie lubi tego, który został, bo próbuje go pociągnąć za ogon

CDN






