: 27 lip 2013, 14:42
Dzień dwudziesty siódmy
Magia wzięła sobie wychodne i nie wróciła na noc
Pojawiła się dopiero przed 7. rano, jak zaczęły się naloty na budkę.

Naloty intruzów oraz kontrolne loty Mistrza i Magii po balkonie, to już codzienność


Śmigusiowi znów przez noc podrosły skrzydełka i już się zawijają na ściankach

Magia wzięła sobie wychodne i nie wróciła na noc

Naloty intruzów oraz kontrolne loty Mistrza i Magii po balkonie, to już codzienność


Śmigusiowi znów przez noc podrosły skrzydełka i już się zawijają na ściankach






