Strona 13 z 24
Re: [2020] Moje wyprawy i wyprawki...
: sobota, 19 września 2020, 12:41
autor: krakers
I reszta mniej lub bardziej paskudnego towarzystwa
Lagria hirta- już nie kózka

Ectobius lapponicus , tak jakby ktoś nie wiedział, na lepszy sen, tak mamy polskie karaczny

Ciekawe co podają , skoro takie wzięcie jest

Błonkówka z rodziny gąsienicznikowatych, spokojnie to nie żądło ,a niegroźne pokładełko, którym owad wbija się w larwę jakiegoś innego owada i składa jaja, a gdy larwy wyklują się , zjadają gospodarza od środka, słodkie nieprawdaż ?

Misumena vatia - koszmar much i pszczół, które tylko chciały coś przekąsić

Do następnego !
Re: [2020] Moje wyprawy i wyprawki...
: sobota, 19 września 2020, 13:36
autor: Apollo
Pięknie, przepięknie! Gratuluję wiedzy ento!
: sobota, 19 września 2020, 14:53
autor: Alicja
Ogląda się z zapartym tchem i czyta z większym zainteresowaniem niż książkę o wybranych gatunkach

: sobota, 19 września 2020, 16:43
autor: Lamika
I nowa porcja świetnych zdjęć, ciekawych komentarzy i źródła czerpania wiedzy

Dziękuję, Krakers

Re: [2020] Moje wyprawy i wyprawki...
: sobota, 19 września 2020, 17:33
autor: emen5
Krakers

Jak zwykle piękne zdjęcia i świetne komentarze. Podzielam Twój zachwyt nad chrabąszczem majowym. Jedyny chrząszcz,który mi sie podoba

Re: [2020] Moje wyprawy i wyprawki...
: sobota, 19 września 2020, 19:42
autor: 78
Ptaki jak zwykle - "na bogato",ale jakiż przegląd owadów!
Re: [2020] Moje wyprawy i wyprawki...
: piątek, 25 września 2020, 17:03
autor: krakers
Na początku czerwca w ramach rodzinnej dalszej wycieczki z wiadomych względów szukaliśmy miejsca mniej znanego i popularnego wśród turystów. Wybór padł na góry Kaczawskie , pasmo górskie znajdujące się w okolicach Jeleniej Góry , znane również pod bardziej chwytliwą nazwą ,, Kraina wygasłych wulkanów" , co jest związane z przeszłością geologiczną tego terenu. Ale atrakcje (a przynajmniej dla mnie) czekały już po drodze, bowiem PRZYPADKIEM tak się złożyło, że trasa biegła obok Zbiornika w Rydzynie , który w tym roku stał się wyjątkowo sławny za sprawą udanego lęgu szablodziobów

Ostatecznie z tego co wiem udało się przetrwać aż 4 młodym co jest bardzo dobrym wynikiem . Gdy ja byłem były 4 osobniki dorosłe i 6 młodych
Młode na pierwszym planie, gdy się nie ruszały nawet w lunecie trudno było je dostrzec

Jeden z dorosłych podleciał nawet dość blisko brzegu zbiornika , więc udało się zrobić całkiem nienajgorsze foty

Piękny ptak ! Mam nadzieję ,że z roku na rok par lęgowych będzie więcej


Drugi przystanek znajdował się już na terenie Gór Kaczawskich, Czartowska skała, pozostałość po wulkanie

i widok z niej

Re: [2020] Moje wyprawy i wyprawki...
: piątek, 25 września 2020, 17:13
autor: krakers
Jest to również miejsce cenne przyrodniczo
smółka pospolita

modraszek semiargus

Z ptasich akcentów udaje mi się usłyszeć przepiórkę i jarzębatkę
Nasza baza noclegowa znajduję się w Wojcieszowie , same miasto urokliwe , jednak rzuca się w oczy to , że zabudowa nie zmieniła się od dłuższego czasu. I to można powiedzieć praktycznie o całym tym obszarze , że są to tereny zaniedbane i wyludnione . Dla przyrodnika to jest jednak kopalnia złota i już w ogrodzie mimo że mały to jest w nim pełno ptaków
dzięcioł duży

młody kopciuszek

muchołówka szara

Re: [2020] Moje wyprawy i wyprawki...
: piątek, 25 września 2020, 17:16
autor: krakers
Szczygieł

A w powietrzu bocian czarny

i trzmielojad

Do tego słyszany zaganiacz czy zniczek . A w bonusie widok na pobliski kamieniołom, kolejna rzecz z której ten region jest znany

Krótki spacer po miejscowości owocuje spotkaniem z pluszczem

Re: [2020] Moje wyprawy i wyprawki...
: piątek, 25 września 2020, 17:27
autor: krakers