Strona 13 z 22

Re: Jerzyki Alicji 2014 r.

: 08 lip 2014, 18:47
autor: Jola
Krzciny? ;) Może pod blokiem jak będą wylatywać? :lol:

: 09 lip 2014, 20:38
autor: Alicja
Promyk też posyła nieśmiały jeszcze uśmiech

Obrazek

Iskierka dumna jest ze swoich skrzydełek

Obrazek

Po krótkiej kotłowaninie, rodzinka zajmuje miejsca do snu (dobrze, że budkę zmieniliśmy na większą)

Obrazek

Dla porównania, rodzic i dzieci

Obrazek

: 09 lip 2014, 21:09
autor: Lamika
Jeszcze muszą sporo urosnąć - czyli jeszcze pobędą :D

Re: Jerzyki Alicji 2014 r.

: 09 lip 2014, 21:35
autor: emen5
Maluchy już są prawie sobie równe ;)

: 10 lip 2014, 21:41
autor: Alicja
:D

Obrazek

Re: Jerzyki Alicji 2014 r.

: 10 lip 2014, 21:47
autor: Jola
Alicjo :D Mniejszy pieknie rośnie! :shock: I zamiast spać podgląda ;) :lol:

: 10 lip 2014, 22:00
autor: Lamika
Alicjo :) Promyk ładnie nadgonił Iskierkę. Niedługo nie będzie różnicy :D

Re: Jerzyki Alicji 2014 r.

: 11 lip 2014, 20:39
autor: Fili
Alicjo :) Ładne imiona mają maluchy, jak ładnie się przytulają i uśmiechają :) Aż miło popatrzeć na tą rodzinkę, na rodziców dbających o dzieci.

: 12 lip 2014, 20:55
autor: Alicja
Promyk dzielnie zmaga się z przeciwnościami losu, jednakże Iskierka tak pędzi do przodu, że nie łatwo mu ją będzie dogonić :(

Obrazek

Któryś z dorosłych (nie umiem powiedzieć, czy był to Mistrz, czy Magia), napędził nam dzisiaj dużo strachu. Mocno się zdenerwowaliśmy, gdy nie wleciał jak zwykle, tylko wsunął się do budki i padł, zostawiając ogon na szczebelkach. Leżał tak ponad dwie godziny. Maluchy zamarły niemal bez ruchu a partner, co pewien czas, próbował mu podnieść główkę do góry. Ta jednak opadała bezwładnie.

Obrazek

Czy to było jakieś zatrucie, czy wina deszczowej pogody, Nie wiem. Dość, że ku naszej i maluchów radości, doszedł w końcu do siebie :)

Re: Jerzyki Alicji 2014 r.

: 12 lip 2014, 21:13
autor: garrulus
Alicjo :) świetna relacja z budki :D
Maluszki ślicznie rosną i jeszcze śliczniej się uśmiechają :D
Cieszę się razem z Tobą, że stan osłabionego jerzyka poprawił się. Może miał jakąś złą przygodę, jakieś zderzenie :roll: Szczęście, że zdołał wrócić do domku i mógł odpocząć w spokoju w budce. Najważniejsze, że już jest z nim dobrze :D