[2020] Moje wyprawy i wyprawki...
Re: [2020] Moje wyprawy i wyprawki...
Ja już nic nie mam do dodania.Mogę tylko dołączyć się do zachwytów

Re: [2020] Moje wyprawy i wyprawki...
Moja wiedza entomo powoli powiększa się , ale wciąż większość z niej polega na biegłym poruszaniu się po odpowiednich książkach i stronach internetowych
Wracając do relacji trafiamy znowu do Gołuchowa , wiosna w pełni, łabędzie z parkowych stawów mają już młode

w trzcinach śpiewają trzciniaki i trzcinniczki

Udaje się wypatrzeć zaganiacza

Na obrzeżu parku zameldowały się gąsiorki

I zabawiająca gości wiewiórka


w trzcinach śpiewają trzciniaki i trzcinniczki

Udaje się wypatrzeć zaganiacza

Na obrzeżu parku zameldowały się gąsiorki

I zabawiająca gości wiewiórka

Re: [2020] Moje wyprawy i wyprawki...
Zatrzymałem się przy mało płochliwej sierpówce

by zrobić portrecik

To był też czas mojej drugiej kontroli powierzchni MPPL koło Jedlca , która zrobiła się jeszcze bardziej zielona


Widać też było sens drugiej kontroli, bowiem część istotnych gatunków przyleciała dopiero niedawno np: wilgi, gąsiorki

czy liczne koło rzeki łozówki


by zrobić portrecik

To był też czas mojej drugiej kontroli powierzchni MPPL koło Jedlca , która zrobiła się jeszcze bardziej zielona


Widać też było sens drugiej kontroli, bowiem część istotnych gatunków przyleciała dopiero niedawno np: wilgi, gąsiorki

czy liczne koło rzeki łozówki

Re: [2020] Moje wyprawy i wyprawki...
A czemu na przykład podczas poprzedniej kontroli nie widziałem żadnego srokosza to już tajemnica

Nie zabrakło i reszty towarzystwa, znowu trafiłem na samicę nurogęsi, ale niestety bez młodych

Cierniówka

Pliszka żółta

A u szpaków już całkiem wyrośnięte młode


Nie zabrakło i reszty towarzystwa, znowu trafiłem na samicę nurogęsi, ale niestety bez młodych

Cierniówka

Pliszka żółta

A u szpaków już całkiem wyrośnięte młode

Re: [2020] Moje wyprawy i wyprawki...
Przyznaje się też , że czasem mój wzrok kierował się nie tam gdzie trzeba
świtezianka błyszcząca- najliczniejsza ważka na tym odcinku, samiec i samica


chrząszcze Oxythyrea funesta, widocznie to był najlepszy kwiat w okolicy

Agapanthia villosoviridescens- pospolita kózka , zwykle tą rodzinę chrząszczy kojarzymy z lasem , ale jest sporo wyjątków

świtezianka błyszcząca- najliczniejsza ważka na tym odcinku, samiec i samica


chrząszcze Oxythyrea funesta, widocznie to był najlepszy kwiat w okolicy

Agapanthia villosoviridescens- pospolita kózka , zwykle tą rodzinę chrząszczy kojarzymy z lasem , ale jest sporo wyjątków

Re: [2020] Moje wyprawy i wyprawki...
Ale słuchy mnie doszły , że w czasie mojej nieobecności na Pruszewcu pojawił się ohar. No cóż nie jest to gatunek , którego widuje się na co dzień , więc pod wieczór zajrzałem co u niego słychać 

I nagle z rozlewiska spłoszyły się 3 siewki, dwie z nich to były bez wątpienia kwokacze, ale trzecia była widocznie mniejsza , wiedziałem , że to któryś z biegusów. Siewki zrobiły kółko i zapadły w wysoką trawę. Podszedłem bliżej i czekałem na rozwój sytuacji . Wtedy zobaczyłem wystająca głowę biegusa i już wiedziałem , że to mój pierwszy biegus płaskodzioby
! W tym roku był ich taki mały wiosenny nalot na Polskę , ale Wielkopolskę akurat raczej omijały. Problem był w tym ,że ptak nie wzorował się na przykład na kolegach z Mietkowa, którzy paradowali przed obiektywami. Słońce schodziło coraz niżej , a ja stałem nie mogąc nic więcej zrobić. Wtedy obok na widoku usiadła sieweczka rzeczna i dopiero ona dodała śmiałości naszemu bohaterowi, który raczył wyjść z królestwa traw i ładnie pokazać się , choć warunki na zdjęcia łagodnie mówiąc takie sobie


27 maja obrałem sobie za cel Dolinę Cybiny , w kolonii śmieszek pojawiły się już młode

Oprócz tego z zarośli śpiewa strumieniówka, a ja biegam za ważkami , próbując zrobić moim aparatem jakieś zdjęcie ich w locie, co się powiedzmy że udaje , w roli głównej szklarka zielona

Potwierdzam też obecność rzadkiego modraszka aleksisa


I nagle z rozlewiska spłoszyły się 3 siewki, dwie z nich to były bez wątpienia kwokacze, ale trzecia była widocznie mniejsza , wiedziałem , że to któryś z biegusów. Siewki zrobiły kółko i zapadły w wysoką trawę. Podszedłem bliżej i czekałem na rozwój sytuacji . Wtedy zobaczyłem wystająca głowę biegusa i już wiedziałem , że to mój pierwszy biegus płaskodzioby


27 maja obrałem sobie za cel Dolinę Cybiny , w kolonii śmieszek pojawiły się już młode

Oprócz tego z zarośli śpiewa strumieniówka, a ja biegam za ważkami , próbując zrobić moim aparatem jakieś zdjęcie ich w locie, co się powiedzmy że udaje , w roli głównej szklarka zielona

Potwierdzam też obecność rzadkiego modraszka aleksisa

Re: [2020] Moje wyprawy i wyprawki...
Idę dalej, nad Jezioro Swarzędzkie i obserwuję zaloty perkozów dwuczubych

Nad wodą spory ruch , są rybitwy czarne i białowąse

Idę dalej do bardzo rzadko przeze mnie odwiedzanej zachodniej części jeziora, zdecydowanie bardziej dzikiej, z ciężkich dostępem do wody. Ale w końcu po krótkiej ścieżce zdrowia, docieram na pomost, gdzie mam całkiem niezły widok ... na siedzące na gniazdach rybitwy czarne, doliczam się 9 gniazd

Są też krakwy

A daleko dostrzegam podgorzałkę , która od jakiegoś czasu kręci się po okolicy


Nad wodą spory ruch , są rybitwy czarne i białowąse

Idę dalej do bardzo rzadko przeze mnie odwiedzanej zachodniej części jeziora, zdecydowanie bardziej dzikiej, z ciężkich dostępem do wody. Ale w końcu po krótkiej ścieżce zdrowia, docieram na pomost, gdzie mam całkiem niezły widok ... na siedzące na gniazdach rybitwy czarne, doliczam się 9 gniazd

Są też krakwy

A daleko dostrzegam podgorzałkę , która od jakiegoś czasu kręci się po okolicy

Re: [2020] Moje wyprawy i wyprawki...
Chyba nie wspominałem o tym ,że w tym roku na wiosnę miałem przed domem lęgowe kląskawki, o tym wspomnę jeszcze w kolejnych relacjach

Czasami zaglądała do mnie i pokląskwa

A w położonym nieopodal małym cieku wodnym otoczonym trzcinami jak co roku zameldowały się łozówki

W tym roku odszukałem w mojej okolicy tez stanowisko ortolana

Króliki na stanowisku również obecne


Czasami zaglądała do mnie i pokląskwa

A w położonym nieopodal małym cieku wodnym otoczonym trzcinami jak co roku zameldowały się łozówki

W tym roku odszukałem w mojej okolicy tez stanowisko ortolana

Króliki na stanowisku również obecne

Re: [2020] Moje wyprawy i wyprawki...
Szukając nowych wrażeń wybrałem się na rowerową wycieczkę do puszczy w okolice rezerwatu ,,Las mieszany" , w którym podobno występuje muchołówka mała. Niestety nie udało się jej stwierdzić , ale klimacik był 

Jeżdżąc po Puszczy w tym roku można było zobaczyć prawdziwą inwazję , a profesjonalnie mówiąc gradację chrabąszcza majowego. Widok dziesiątek brzęczących całkiem sporych chrząszczy robił wrażenie , a setki ich leżało martwych na drogach. W niektórych miejscach musiano zastosować chemiczny oprysk , który niestety czasem jest niezbędny. Chrabąszcz majowy, dla mnie piękny, ale jednak w dużej liczbie groźny szkodnik

Na żwirowni w Bednarach spotkałem kolejnego nieproszonego gościa , nutrię

Uśmiech na twarzy wrócił jednak, gdy zobaczyłem liczne tam rodzinki gęgaw , w tym sporo z obrożami

lecicha pospolita

A na łąkach koło Tuczna pięknie kwitną storczyki kukułki krwiste , jedyne znane mi miejsce w okolicy , gdzie kwitną


Jeżdżąc po Puszczy w tym roku można było zobaczyć prawdziwą inwazję , a profesjonalnie mówiąc gradację chrabąszcza majowego. Widok dziesiątek brzęczących całkiem sporych chrząszczy robił wrażenie , a setki ich leżało martwych na drogach. W niektórych miejscach musiano zastosować chemiczny oprysk , który niestety czasem jest niezbędny. Chrabąszcz majowy, dla mnie piękny, ale jednak w dużej liczbie groźny szkodnik

Na żwirowni w Bednarach spotkałem kolejnego nieproszonego gościa , nutrię

Uśmiech na twarzy wrócił jednak, gdy zobaczyłem liczne tam rodzinki gęgaw , w tym sporo z obrożami

lecicha pospolita

A na łąkach koło Tuczna pięknie kwitną storczyki kukułki krwiste , jedyne znane mi miejsce w okolicy , gdzie kwitną

Re: [2020] Moje wyprawy i wyprawki...
To jeszcze na doczepkę dzięcioł duży

I kolejna porcja zdjęć makro , na początek kózki , na których w tym roku się skupiłem
Stenurella nigra- najpospolitszy gatunek z rodzaju w mojej okolicy

Paracorymbia maculicornis- łatwy do identyfikacji , ze względu na charakterystyczne paskowanie na czułkach

Pseudovadonia livida- również wszędzie pospolity, ale ze względu na rozmiary niezauważany

Dinoptera collaris- trochę rzadszy gatunek, rozmieszczony wyspowo, ale za to łatwy do identyfikacji


I kolejna porcja zdjęć makro , na początek kózki , na których w tym roku się skupiłem
Stenurella nigra- najpospolitszy gatunek z rodzaju w mojej okolicy

Paracorymbia maculicornis- łatwy do identyfikacji , ze względu na charakterystyczne paskowanie na czułkach

Pseudovadonia livida- również wszędzie pospolity, ale ze względu na rozmiary niezauważany

Dinoptera collaris- trochę rzadszy gatunek, rozmieszczony wyspowo, ale za to łatwy do identyfikacji

