Strona 12 z 60
Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: niedziela, 26 lutego 2017, 20:54
autor: emen5
Dostałam zawrotu głowy od oglądania efektów wyprawy nad morze

Nic więcej nie napiszę

Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: poniedziałek, 27 lutego 2017, 17:36
autor: lubonianka
No no, kolekcja imponująca

Zima nad morzem dla mnie była kiedyś czymś absurdalnym, a teraz każdą możliwość wykorzystuję, by jechać choćby posłuchać lodówek

Te Twoje z fotek też wielce wymowne, a te ogonki-antenki ehhh -przypominają mi się autka w wesołym miasteczku

Apollo- ale blisko miałeś te ptaszyny, no i tradycyjnie obdarowały Cię swoimi uśmiechami, wdziękami i kroplami wody

No i gratki czerniczki!!! Na moim zdjęciu mam tylko samą głowę lub kawałek dzioba, nie wiedziałam, że dwa dni wcześniej widać było całą

Uhla przy posiłku- jakby stołowała się tuż pod Twoją tawerną! Brawo! Musisz uważać, żeby przy kolejnej obserwacji nie dostać (k)ością w nos, albo z muszli!

12 II 2017 r. - fosa miejska we Wrocławiu
: wtorek, 28 lutego 2017, 19:47
autor: Apollo
Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: wtorek, 28 lutego 2017, 19:47
autor: Apollo
♀

Oprócz tego czernica ♀ w towarzystwie bezpłciowej łyski:

Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: wtorek, 28 lutego 2017, 19:59
autor: emen5
Kazarka zachwyca swoim kolorem i tworzy barwną plamę w szarym,zimowym otoczeniu

: wtorek, 28 lutego 2017, 20:49
autor: Lamika
Nie tylko obiekt śliczny, to i zdjęcia piękne

19 II 2017 - fosa miejska we Wrocławiu
: wtorek, 28 lutego 2017, 21:57
autor: Apollo
Dziękuję Wam za śledzenie wątku i miłe wpisy!
Bardzo chciałem pokazać kazarki córce - i oczywiście odbyć wspólny plener fotograficzny.

Niestety, 19 II kazarki były nieobecne :-/, więc pozostały nam inne "rarytki" w stylu:
krzyżówek:

miejskich skalniaków


kawusi:

tych, co grzeją na zielonym:

bo wiecznie głodni:

Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: wtorek, 28 lutego 2017, 22:02
autor: Apollo
20 II 2017 - fosa miejska we Wrocławiu
: wtorek, 28 lutego 2017, 22:09
autor: Apollo
Po powrocie do domu 19 II zagotowałem się na wieść, że tego dnia w okolicach fosy były obserwowane jemiołuszki, a i kazarki pływały po fosie.
Następnego dnia wróciłem po jemiołuszki, których jednak już nie było. :-/
Był za to kwiczołek:

wyglądająca zza męża kazarka rdzawa, a jakże:


mąż:

i łyska w kolii z wody:

27 II 2017 - glinianki
: wtorek, 28 lutego 2017, 22:14
autor: Apollo
Glinianki budzą się do życia. Największa, zwana przez nas okolicznych "największą", całkowicie rozmarznięta. Krzyżówki (~50 os.) objęły ją w posiadanie i przystąpiły do godów. Na pozostałych gliniankach na razie cisza.