Wszystko co bawi, śmieszy, straszy, złości i rozczula
Moderator: Lamika
Re: Wszystko co bawi, śmieszy, straszy, złości i rozczula
Gdy czytałem na RO o różnych jesienno-zimowych przypadłościach jakie trapią niektórych forumowiczów to przypomniał mi się pewien dowcip (chyba raczej znany):
Pewien student nie był przygotowany do zajęć, więc poprosił kolegów żeby usprawiedliwili go przed profesorem, że jest chory na grypę i dlatego nie ma go na zajęciach.
Profesor podczas sprawdzania obecności wysłuchał kolegów nieobecnego studenta i po zakończeniu sprawdzania obecności zarządził, że zajęcia odbędą się w miejskim parku.
W trakcie spaceru po parku połączonego z zajęciami profesor zauważył owego chorego studenta jak siedzi z piękną dziewczyną na ławce.
Podszedł do nich z całą grupą i mówi:
- Mój drogi, z taką grypą to ty mój drogi kochassju powinieneś w łóżku leżeć, a nie na ławce siedzieć!

Pewien student nie był przygotowany do zajęć, więc poprosił kolegów żeby usprawiedliwili go przed profesorem, że jest chory na grypę i dlatego nie ma go na zajęciach.
Profesor podczas sprawdzania obecności wysłuchał kolegów nieobecnego studenta i po zakończeniu sprawdzania obecności zarządził, że zajęcia odbędą się w miejskim parku.
W trakcie spaceru po parku połączonego z zajęciami profesor zauważył owego chorego studenta jak siedzi z piękną dziewczyną na ławce.
Podszedł do nich z całą grupą i mówi:
- Mój drogi, z taką grypą to ty mój drogi kochassju powinieneś w łóżku leżeć, a nie na ławce siedzieć!
Re: Wszystko co bawi, śmieszy, straszy, złości i rozczula
Może nie a'propos taaaakiej grypy,ale coś koło tego.
Idzie sobie dwóch ludożerców,ojciec z synem.Spotykają przepiękną dziewczynę,zgrabną,o długich blond włosach i duuużych niebieskich oczach.Ubraną w skąpiutki kostium bikini z króliczych skórek.
Syn mówi do ojca - Tata,zjemy ja?
Coś ty zgłupiał? - mówi ojciec - Matkę zjemy!
Idzie sobie dwóch ludożerców,ojciec z synem.Spotykają przepiękną dziewczynę,zgrabną,o długich blond włosach i duuużych niebieskich oczach.Ubraną w skąpiutki kostium bikini z króliczych skórek.
Syn mówi do ojca - Tata,zjemy ja?
Coś ty zgłupiał? - mówi ojciec - Matkę zjemy!
Re: Wszystko co bawi, śmieszy, straszy, złości i rozczula
Nieźle....
aż kocina zdrętwiała 
Do dyrektora cyrku przychodzi facet z kotem.
- Mam gadającego kota.
- Tak,a co mówi?
- Powiedz kotku jak będzie czas przeszły od czasownika miec?
- Miał.
- Panie daj pan spokój,tak każdy kot gada.
- Zaraz,zaraz jeszcze jedna próba.
- Powiedz kotku jak mówimy na taki bardzo drobny węgiel?
- Miał.
- Panie,idź pan z tym kotem i mnie nie denerwuj.
Facet z kotem wyszli na korytarz,a kot się odzywa.
- Kurde,czyżbym coś niewyraźnie powiedział?
- Mam gadającego kota.
- Tak,a co mówi?
- Powiedz kotku jak będzie czas przeszły od czasownika miec?
- Miał.
- Panie daj pan spokój,tak każdy kot gada.
- Zaraz,zaraz jeszcze jedna próba.
- Powiedz kotku jak mówimy na taki bardzo drobny węgiel?
- Miał.
- Panie,idź pan z tym kotem i mnie nie denerwuj.
Facet z kotem wyszli na korytarz,a kot się odzywa.
- Kurde,czyżbym coś niewyraźnie powiedział?









