Strona 12 z 76
Re: Tawerna na Olimpie
: poniedziałek, 7 września 2015, 20:46
autor: lubonianka
Dokładnie, żeby myszka miała co skubać

i z czego gniazdko wić

: poniedziałek, 7 września 2015, 22:27
autor: Alicja
Apollo 
życzę Ci udanego polowania

Jak już będziesz miał delikwentkę w garści, to zanieś ją w pobliże karmnika, wykop głęboką norkę z dwoma korytarzami a wejście zastaw workiem z pszenicą

Re: Tawerna na Olimpie
: sobota, 12 września 2015, 16:51
autor: Apollo
: sobota, 12 września 2015, 16:58
autor: Lamika
Wróbelki, jak zwykle, pełne wdzięku

Ślimak może mniejszej urody, ale żywo interesuje mnie jego potomstwo in spe

Apollo może uda Ci się prześledzić cały cykl rozwojowy

Re: Tawerna na Olimpie
: sobota, 12 września 2015, 18:40
autor: emen5
Apollo,twoje wróbelki są urocze

A ja bardzo żałuję,że nie mogę pokazać swoich,które wiszą na brzozie w charakterze winogron

: sobota, 12 września 2015, 20:23
autor: Alicja
Wróbelki są towarzyskie i pogaduszki urządzają nawet na siatce przy karmniku

w karmniku pewnie się biją
Re: Tawerna na Olimpie
: czwartek, 17 września 2015, 08:14
autor: Apollo
Alu - leją się, oj, leją


Na płocie - pełna współpraca


Z boku sporów pozostaje - jak zwykle - sikorka:

I jeszcze
filmik z walk MMA

.
Re: Tawerna na Olimpie
: czwartek, 17 września 2015, 08:30
autor: lubonianka
Walki super, szkoda, że głosu nie ma- byłby podwójny efekt

Ile dni ich nie karmiłeś, że tak dopadły się do jedzenia?

: czwartek, 17 września 2015, 08:43
autor: Lamika
Tawerna niby w boskich sferach a zupełnie jak portowa

Jeden zacznie bijatykę i już wszyscy się tłuką

Re: Tawerna na Olimpie
: czwartek, 17 września 2015, 08:49
autor: Apollo
Lubonianko - przerwa w dokarmianiu nie mogła być zbyt duża, by się na mnie nie rzuciły

.
Lamiko - w takim razie muszę przygotować się na portowy hazard i marynarską rozpustę.

Te walki wskazują tylko, że potrzebny jest... drugi karmnik, ustawiony na wysokości pierwszego.
---------
Na kominach sąsiadów pojawiły się dziś kopciuszki, co niechybnie wskazuje na zbliżającą się jesień. Pewnie posiedzą z miesiąc - i znikną, by wrócić na wiosnę.

