Alicjo

Przed chwilą sprawdziłem i mam smutne wieści. Pojawiła się oficjalna informacja dotycząca zniknięcia gniazda. Pomiędzy poniedziałkowym wieczorem a wtorkowym porankiem gniazdo spadło lub zostało zrzucone ( niekoniecznie przez drapieżnika). Pisklaki zostały zjedzone przez mrówki
Cytat:
Sometime between Monday night and Tuesday morning the nest either fell off the ledge on its own or was knocked off – and not necessarily by a predator. The latter is much more likely because when we discovered the nest on the ground among it were deceased chicks which by this time were almost completely consumed by velvety tree ants (...)
Wcześniejszą informację podałem na podstawie wypowiedzi forumowiczów, które okazały się niezbyt nierzetelne i co za tym idzie moja również. Przepraszam za to. Nie lubię wprowadzać w błąd
