Dostęp do malin to ważna sprawa A cóż to za likaon siedzi w klatce
Re:
: 08 lis 2014, 12:51
autor: Ellen
Lamika pisze:Dostęp do malin to ważna sprawa A cóż to za likaon siedzi w klatce
To Niedźwiedź , Lamiko
Re: Rozalin - moje miejsce na ziemi :)
: 08 lis 2014, 16:49
autor: 78
Mnie to wygląda na szopa.
Re: Rozalin - moje miejsce na ziemi :)
: 08 lis 2014, 18:11
autor: emen5
Muszę przyznać,ze mnie się bardziej podobały krzaki niż trawka
Re: Rozalin - moje miejsce na ziemi :)
: 08 lis 2014, 18:40
autor: Ellen
Emen Mnie się też podobały krzaki dokąd były niskie i zdrowe. W tym roku nie dosyć,że poleciały bardzo w górę to zrobiły się brązowe i brzydkie. Poza tym zaczęły zasłaniać światło ,to co było pod gałęziami było siedliskiem pleśni i oczywiście komarów Zostawiam pod oknem choinkę, cisa i jałowca (?)
Re: Rozalin - moje miejsce na ziemi :)
: 08 lis 2014, 18:44
autor: emen5
Ellen Dobrze,że drzewa zostawiłaś,bo gdzie by ptaszki siadały Jedna z moich sąsiadek z bloku obok powiedziała,że powinniśmy wyciąć drzewo,bo gołębie na nim siedzą
Re: Rozalin - moje miejsce na ziemi :)
: 08 lis 2014, 18:52
autor: Ellen
Emen, drzewa są nie do ruszenia, za bardzo je lubię Trochę tylko podetnę cisa,żeby zdrowo rósł. Na wiosnę będę przycinać tuje i jałowce przy płocie bo mają sporo suchych gałęzi. A ptaszki i tak mają dużo drzew dookoła. Brzozy, choinki i inne Krzaków też jeszcze jakby co sporo zostało
Re: Rozalin - moje miejsce na ziemi :)
: 08 lis 2014, 18:56
autor: Jola
Ellen To prawda że pod gestymi krzakami nic dobrego sie nie dzieje. Lepiej żeby maliny rosły A drzewka dla ptaszków i psów są niezbedne
: 08 lis 2014, 19:00
autor: Lamika
Gęste krzaczory też są potrzebne ptasiej drobnicy - u mnie na osiedlu z co gęstszych żywopłotów dobiega nieustający świergot wróbli i mazurków
Re: Rozalin - moje miejsce na ziemi :)
: 08 lis 2014, 19:08
autor: Ellen
Lamiko, zostały krzaczory środkowe i od strony kojca . Poza tym zostały te koło brzózek, więc też tam mają schronienie. Zostało usunięte to co było chore i spleśniałe.