[2019] Wpadły mi w oko
Re: [2019] Wpadły mi w oko
Nie całowałem - żeby nie było wątpliwości 

Re: [2019] Wpadły mi w oko
oj, po prostu po obiedzie nie wyszczotkowałem zębów. 
Re: [2019] Wpadły mi w oko
Uchwyciłeś już chyba wszystkie kolory wiosny ! Żubry wydają się znajome , zresztą perkozek również , no ale mi nie pokazał się tak blisko 
11-13 IV 2019 - stawy Stawno / Potasznia
Emen, może i masz rację co do straconej okazji... Mogłem ją chociaż poczęstować muchą. 
Wykorzystując służbowe obowiązki udało się spędzić 3 dni w Dolinie Baryczy. Odwiedziłem trochę przeze mnie zapomnianą część stawów, bo w ostatnich miesiącach skupiłem się przede wszystkim na zachodniej ich części. Miło było po ponad 2 latach wrócić w te miejsca.
Pierwszego dnia ciekawa obserwacja łyski z obrożą:

W Warszawie był 1 lub 2 przypadki (w ostatnich kilku miesiącach) zaobrożowanych łysek, które wtykały dzioby w obroże, nie potrafiąc później samodzielnie ich wysunąć. Mam nadzieję, że te obroże przepadną bezpowrotnie. Przy okazji - łyskę dopadł rok temu obrączkarz w Łodzi-Widzewie, ma co najmniej 3 lata i jest samcem.
Na stawie miały się ku sobie m.in. podgorzałki:

perkozków bodaj 3 pary:

myszak:

i kania ruda:

Wykorzystując służbowe obowiązki udało się spędzić 3 dni w Dolinie Baryczy. Odwiedziłem trochę przeze mnie zapomnianą część stawów, bo w ostatnich miesiącach skupiłem się przede wszystkim na zachodniej ich części. Miło było po ponad 2 latach wrócić w te miejsca.
Pierwszego dnia ciekawa obserwacja łyski z obrożą:
W Warszawie był 1 lub 2 przypadki (w ostatnich kilku miesiącach) zaobrożowanych łysek, które wtykały dzioby w obroże, nie potrafiąc później samodzielnie ich wysunąć. Mam nadzieję, że te obroże przepadną bezpowrotnie. Przy okazji - łyskę dopadł rok temu obrączkarz w Łodzi-Widzewie, ma co najmniej 3 lata i jest samcem.
Na stawie miały się ku sobie m.in. podgorzałki:
perkozków bodaj 3 pary:
myszak:
i kania ruda:
Re: [2019] Wpadły mi w oko
Następnego dnia odwiedziłem Potasznię. Na jednym z suchych stawów - setki batalionów i pojedyncze rycyki. Na kolejnym stawie, tym razem wypełnionym wodą, tokujące perkozy rdzawoszyje i dwuczube, gęgawy z młodymi, łyski i inny zestaw stawny. Moją uwagę przykuł... dudek, rozgrzebujący pobocze drogi na grobli:

Parę metrów dalej pasły się... kolejne dwa dudki!
W powietrzu nagle pojawiły się bieliki - nie 1, nie 2, lecz łącznie 9. Widać, miały jakieś niezałatwione tematy:


Parę metrów dalej pasły się... kolejne dwa dudki!
W powietrzu nagle pojawiły się bieliki - nie 1, nie 2, lecz łącznie 9. Widać, miały jakieś niezałatwione tematy:
7 IV 2019 - glinianki
Późnym popołudniem poszedłem zbadać sytuację na gliniankach, na których od kilku dni obserwowane były dwa perkozy - dwuczuby i rdzawoszyi. Dziś już wiem, że pierwszemu toki się powiodły, a drugi odleciał szukać szczęścia w miłości na innym zbiorniku.




Tutaj jako syrena:

Tutaj jako syrena:

