A teraz przygoda z lisem.Stałem jak ten słup po środku gołej łąki.Zauważyłem go jakieś 200 m ode mnie.Myślałem,że się oddali,a on niespodziewanie zaczął iść w moją stronę.Cykałem fotkę po fotce,aż doszedł na jakieś 20 metrów.Dopiero wtedy mnie zauważył.Wkoło było sporo saren,kaczek,czajek i krwawodziobów,więc pewnie był zajęty własnymi myślami. (zdjęcia nie są obrabiane,więc widok jest rzeczywisty)
Fajny lisek, widać po nim, że dobrze się trzyma. Zdrowy, bez oznak jakiejkolwiek choroby
A ja kilka dni temu wspólnie z bratem obserwowalismy młodego dzika. Przyjemna obserwacja, udało nam się bardzo blisko podejść do niego, kilka razy nawet krążył w pobliżu miejsca, z którego go obserwowaliśmy.
5.05.2013 Gierałcice: wataha około 10 dzików odpoczywająca w zaroślach przy niewielkiej leśnej rzeczce. warunki na odpoczynek calkiem niezłe miały: cisza, teren trudno dostepny, miejscami trochę podmokły. Będąc w tm lesie zauważyłem naruszoną ściółkę wlaśnie przez dziki. Mnóstwo świeżych śladów i w końcu odpoczywające stado.
Kilka dni temu dokładnie w tym samym lesie też widziałem dzika, zresztą to jest ich stała miejcówka.
Pokazało się sporo zajęcy, ostatnio kilka razy w tygodniu widywałem od 1 do 6 osobników.
-dzik (locha i ok. 10 warchlaków + co najmniej 2 przelatki. Stado żerujące przy polach rzepaku)
-zając (2 osobniki obserwowane przy zabudowaniach + 1 ok 1 km na S od wioski)
-sarna (nawet spore ilości jak na tę porę, kilka kozłów i ok. 20 kóz w grupkach maks. do 3 osobników. Ciekawe, teraz raczej sarny w grupy się nie łączą )