Znad morza...
Moderator: Lamika
Re: Znad morza...
Kawusiu
jak miło popatrzeć na letnie morze i piękny Gdańsk 
Re: Znad morza...
Lamiko, jeszcze tam nie byłam ale kto wie... niech tylko miną upałyLamika pisze:KawusiuA gdzież to Cię zaniosło tak wysoko
Czyżby na ten diabelski młyn (tak to się drzewiej nazywało)
Re: Znad morza...
Byłem i naprawdę jest tam pięknie,ale na Ratusz nigdy nie wchodziłem.
Dla zainteresowanych > http://www.gdansk.pl/multimedia?multimedia=kamera3
Dla zainteresowanych > http://www.gdansk.pl/multimedia?multimedia=kamera3
Re: Znad morza...
Prawie na zakończenie Jarmarku Dominikańskiego skusiliśmy się aby jednak tam wpaść i "zaliczyć" oglądanie niektórych straganów
Na Długim Targu sprzedawał i dedykował swoje książki bosonogi Cejrowski. Przeszliśmy przez Długi Targ i w zasadzie mieliśmy już dosyć "zwiedzania" . Te tłumy, gorączka ... o nie! to już nie dla nas. Chwilami wydawało się nam , że jesteśmy gdzieś poza Polską. Słychać było przeważnie obce języki a nasz .... od czasu do czasu. To dobrze, niech przyjeżdżają , oglądają i podziwiają nasz piękny Gdańsk.

Przeszliśmy nad Motławę i szukaliśmy miejsca... gdzie by tu wypić kawkę ... bo zbliżała się nasza pora na nią
Usiedliśmy tam pod białymi parasolami...

cdn.

Przeszliśmy nad Motławę i szukaliśmy miejsca... gdzie by tu wypić kawkę ... bo zbliżała się nasza pora na nią
Usiedliśmy tam pod białymi parasolami...

cdn.
Re: Znad morza...
Z krzesełka przy stoliku kliknęłam kilka fotek ...



Kawka była bardzo dobra ... wspomnę tylko, że za tę cenę kupiłabym dwie paczki mojej ulubionej
Nic to.... liczy się odpoczynek i obserwacja towarzystwa wędrującego, snującego się , rozgadanego i zmęczonego również.
Po kawce przeszliśmy jeszcze jedną uliczką i ... niespodziewanie zobaczyłam coś na straganie więc wróciliśmy do domu jednak z "czymś"
i jestem z zakupu zadowolona.
Następnym razem planujemy poobserwować Gdańsk z Koła.



Kawka była bardzo dobra ... wspomnę tylko, że za tę cenę kupiłabym dwie paczki mojej ulubionej
Nic to.... liczy się odpoczynek i obserwacja towarzystwa wędrującego, snującego się , rozgadanego i zmęczonego również.
Po kawce przeszliśmy jeszcze jedną uliczką i ... niespodziewanie zobaczyłam coś na straganie więc wróciliśmy do domu jednak z "czymś"
Następnym razem planujemy poobserwować Gdańsk z Koła.
Re: Znad morza...
Kawusiu
Podziwiam że Wam się chciało
I dobrze że jakis zakup wynagrodził ten upalny spacer 

