Pyk, pyk, z fajeczki, duś, duś, duś gołąbeczki...
Moderator: Lamika
Re: Pyk, pyk, z fajeczki, duś, duś, duś gołąbeczki...
Kubku
Mnie też się imię podoba.Kotek też nadzwyczajnej urody
Bardzo lubię czarne koty 
Re: Pyk, pyk, z fajeczki, duś, duś, duś gołąbeczki...
Kubek
Czarny kotek pecha przegoni
Będziesz miał rozrywkowo zanim sie ustatkuje 
Re: Pyk, pyk, z fajeczki, duś, duś, duś gołąbeczki...
Dzisiaj jeszcze sobie sprawiłem parkę zeberek
Jak dorosną, będą młode. Zacząłem robić budkę
Zeberki
https://www.youtube.com/watch?v=6On5f3WBem0
Zeberki
Re: Pyk, pyk, z fajeczki, duś, duś, duś gołąbeczki...
Wesoło się u Ciebie zrobiło Kubku
Koniec z narzekaniem i smutkami....kotek i zeberki dadzą Ci dużo radości 
Re: Pyk, pyk, z fajeczki, duś, duś, duś gołąbeczki...
Kubek
życzę wiele radości z zeberek. To wesołe ptaszki i bardzo ruchliwe. Choć malutkie, lubią dużą przestrzeń. Moje latają luzem po małym pokoju, ale pokój zabezpieczyłam, tak żeby nie wpadły do jakiejś szpary za meblami itp. W oknie mam siatkę, w drzwiach wejściowych wisi podwójna firanka. I nie mam kota
To są dwa samczyki, więc nawet jak wyszukają sobie zakamarki-dziuple, to tylko nanoszą śmieci (materiału na gniazdo), a jajek nie ma
Starszy ma już 8 lat - ten ciemny.


Jeśli dobrze widzę , w Twojej klatce wisi kostka-wapienko. To niewiele warte. Powieś im sepię - też można kupić w sklepie zoologicznym. Smiczki w czasie lęgów są wrażliwe na brak wapna i wtedy może dojść u nich do zaparcia jajka, co jest groźne dla życia. Jak samiczka będzie miała składać jajka to oprócz powieszonej sepi w klatce, część sepi pokrusz na drobniutko do jakiegoś pojemnika, żeby miały stały dostęp też do takiej pokruszonej. Gdyby mimo tego coś się działo przy znoszeniu jajka, to trzeba do dziobka zakropić kroplę wapna w syropie - takiego dla dzieci, z apteki. O podniesieniu temperatury i wilgotności, to pewnie wiesz.
Zeberki bardzo łatwo przystępują do lęgów, ale lepiej odczekać z wieszaniem budki, aż będą w odpowiednim wieku. Jak tylko widzą budkę, albo jakiś zakamarek, to od razu szykują się do jajek
Piszę to tak na wszelki wypadek. Mam nadzieję, że nic się nie będzie działo i będziesz miał fajne maluszki i nieustanny szczebiot w domu
Niech się dobrze chowają

To są dwa samczyki, więc nawet jak wyszukają sobie zakamarki-dziuple, to tylko nanoszą śmieci (materiału na gniazdo), a jajek nie ma


Jeśli dobrze widzę , w Twojej klatce wisi kostka-wapienko. To niewiele warte. Powieś im sepię - też można kupić w sklepie zoologicznym. Smiczki w czasie lęgów są wrażliwe na brak wapna i wtedy może dojść u nich do zaparcia jajka, co jest groźne dla życia. Jak samiczka będzie miała składać jajka to oprócz powieszonej sepi w klatce, część sepi pokrusz na drobniutko do jakiegoś pojemnika, żeby miały stały dostęp też do takiej pokruszonej. Gdyby mimo tego coś się działo przy znoszeniu jajka, to trzeba do dziobka zakropić kroplę wapna w syropie - takiego dla dzieci, z apteki. O podniesieniu temperatury i wilgotności, to pewnie wiesz.
Zeberki bardzo łatwo przystępują do lęgów, ale lepiej odczekać z wieszaniem budki, aż będą w odpowiednim wieku. Jak tylko widzą budkę, albo jakiś zakamarek, to od razu szykują się do jajek
Piszę to tak na wszelki wypadek. Mam nadzieję, że nic się nie będzie działo i będziesz miał fajne maluszki i nieustanny szczebiot w domu
Niech się dobrze chowają
Re: Pyk, pyk, z fajeczki, duś, duś, duś gołąbeczki...
Dzięki Garrulus za tyle cennych informacji.Nigdy nie miałem zeberek, to moje pierwsze
Sepię oczywiście kupię, budki jeszcze nie wieszam, to są młode ptaszki. Klatka na razie nie za duża, ale kupię większą. Latanie po mieszkaniu odpada... mam koty. Zeberki teraz szykują się do spania, jest lekki półmrok. Już nie szczebiocą, przytulone do siebie zasypiają
Fajnie to wygląda 
Re: Pyk, pyk, z fajeczki, duś, duś, duś gołąbeczki...
Kubek
to jeszcze dodam, że uwielbiają się kąpać - jak jeszcze nie masz, to spraw im basenik, najlepiej taki do zawieszania na zewnątrz klatki, na drzwiczkach. Dobrze, jak klatka ma boczne drzwiczki. Trzeba go tak zabezpieczyć, żeby zeberki nie wymknęły się przez jakąś szparę. Jak się wykąpią to można zabrać basenik i zamknąć drzwiczki.
Lepiej przy zeberkowej klatce coś robić, jak kotów nie ma w pobliżu, bo może się zdarzyć, że zeberki uciekną z klatki, nawet obok ręki.
A tu podsyłam Ci linki do stron o zeberkach:
Zeberkowa strona
Forum o papużkach i zeberkach
Forum - dział o zeberkach

Edit.
W przypadku klatki dla ptaków ważniejsze jest to, by była długa niż wysoka - ptakom lepiej przelatywać choć kawałek.
Można też spróbować zrobić klatkę samodzielnie, jak się lubi majsterkować.
Lepiej przy zeberkowej klatce coś robić, jak kotów nie ma w pobliżu, bo może się zdarzyć, że zeberki uciekną z klatki, nawet obok ręki.
A tu podsyłam Ci linki do stron o zeberkach:
Zeberkowa strona
Forum o papużkach i zeberkach
Forum - dział o zeberkach
Edit.
W przypadku klatki dla ptaków ważniejsze jest to, by była długa niż wysoka - ptakom lepiej przelatywać choć kawałek.
Można też spróbować zrobić klatkę samodzielnie, jak się lubi majsterkować.

