Strona 2 z 11

: 18 maja 2020, 18:15
autor: Alicja
Są już dwa i jest mizianie
Obrazek

Obrazek

: 18 maja 2020, 18:32
autor: Lamika
Gniazdko już wymoszczone, czyli może zakwitnąć miłość :D

Re: Jerzyki u Alicji - 2020 r.

: 18 maja 2020, 21:05
autor: emen5
A mówiłam,że się Pani Jerzykowa ucieszy :D

Re: Jerzyki u Alicji - 2020 r.

: 18 maja 2020, 21:31
autor: krakers
Na razie wszystko idzie jak trzeba :)

: 28 maja 2020, 14:45
autor: Alicja
Po 10. dniach czułości, dziś pojawiło się pierwsze jajo :)
Obrazek

: 28 maja 2020, 18:46
autor: Lamika
Oby tylko wszystko przebiegło spokojnie :)

Re: Jerzyki u Alicji - 2020 r.

: 28 maja 2020, 19:11
autor: emen5
Trzymam kciuki :!: :D

Re: Jerzyki u Alicji - 2020 r.

: 28 maja 2020, 20:06
autor: Jola
Ja też :D

: 29 maja 2020, 21:29
autor: Alicja
Nie pomogły ani dobre życzenia ani trzymanie kciuków :(

Parka do budki wróciła, jak zwykle, po godz. 20. Niestety, na ogonie siedział im intruzi i wpadł za nimi na trzeciego. Sądząc po sposobie podlotu, mógł być to dawny mieszkaniec tej budki.
Piszczeli i kotłowali się tak ostro, że trzeba było budkę otworzyć. Wylecieli wszyscy i za kilka minut wszyscy wrócili. Tak się powtórzyło 4 razy :o

Obrazek

Obrazek

Obrazek
cdn

: 29 maja 2020, 21:45
autor: Alicja
Ostatnim razem nawet wyjąć je z budki było trudno. Były szczepione i w końcu wypadły na balkon. Jeden strasznie piszczał z bólu (w brzuch miał wbite pazury intruza) ale rozdzielić ich nie można było, żeby im nie zaszkodzić.
Obrazek

Obrazek

Pobiegłam szybko po rękawice kuchenne i wzięłam je z podłogi na parapet. Tu, pokręciły się trochę w kółko, popiszczały, dość, że pazury intruza puściły i przesadzone przez barierkę, poleciały.
Obrazek

Niestety, już po jaju. Potłuczone, rozlało się po całym gniazdku :cry:
Obrazek

Jutro weźmiemy się sprzątanie budki.