Strona 2 z 3

: 14 sty 2015, 23:28
autor: Lamika
Ciekawe, czy będą trzy pisklaki :?

Re: Bielik amerykański - Blackwater R. Cambridge Maryland

: 18 sty 2015, 20:42
autor: Jola
Ale pogoda :o
Obrazek

Re: Bielik amerykański - Blackwater R. Cambridge Maryland

: 31 sty 2015, 22:24
autor: Jola
A to gniazdo zostało miejscem odpoczynku :mrgreen:
Obrazek

Re: Bielik amerykański - Blackwater R. Cambridge Maryland

: 19 lut 2015, 19:31
autor: Kawusia
A tu juz maluszek :D

Re: Bielik amerykański - Blackwater R. Cambridge Maryland

: 19 lut 2015, 19:37
autor: Jola
Kawusiu :D A miałam się dzisiaj zasadzić na maluszka -BRAWO ! :D

Re: Bielik amerykański - Blackwater R. Cambridge Maryland

: 19 lut 2015, 19:43
autor: Kawusia
Jolu... ale brawa nie dla mnie , ja tylko "odkryłam" fotkę ze strony ;)

Re: Bielik amerykański - Blackwater R. Cambridge Maryland

: 23 lut 2015, 0:14
autor: Jola
Kawusiu :D Dzisiaj ja wstawie fotke ze strony-kamerka naprawina ,dwa maluszki juz sa i PIP w trzecim jajku :D
Obrazek
A drugi rodzic odpoczywa,ciekawe co powiedzą rybołowy jak wrócą :mrgreen:
Obrazek

Re: Bielik amerykański - Blackwater R. Cambridge Maryland

: 26 lut 2015, 20:28
autor: Jola
Trzecie dziecko nie poradziło sobie z wyjściem ze skorupki :cry: A co sie stało z drugim maluszkiem? :roll:
Obrazek

Re: Bielik amerykański - Blackwater R. Cambridge Maryland

: 26 lut 2015, 20:34
autor: Lamika
Jola pisze:Trzecie dziecko nie poradziło sobie z wyjściem ze skorupki :cry: A co sie stało z drugim maluszkiem? :roll:
Z bielikowego blogu: Ponieważ były perturbacje z kamerą właściwie nie wiadomo dlaczego drugi maluszek nie przeżył. Może zachorował, może się wyziębił - to tylko spekulacje obserwatorów. To, że nie wykluł się trzeci pisklal to w tym wypadku oceniane jest dobrze, bo różnica między byłaby zbyt duża.

: 02 mar 2015, 23:41
autor: Lamika
Nie przeżył drugi pisklak :( Z informacji na blogu: zaobserwowano dziwną sytuację, rodzic, prawdopodobnie ojciec siadł na niewylęgniętym jajku i ogrzewał je, zamiast przykryć pisklę. Mały próbował dostać się pod brzuch ojca, ale ten nieruchomo siedział na jajku. Mały nie przetrwał zimna. Obserwatorzy przypuszczają, że to niedoświadczony ptak i jego pierwszy lęg. Druga ewentualność jest taka, że to obcy bielik, ale to mało prawdopodobne, bo po co miałby siedzieć na cudzym jajku. Tak czy owak lęgu nie będzie :(