: 01 sie 2014, 19:57
Emen, całkowita zgoda 
Mnie drażni to bezmyślne czczenie dla czczenia i zachwyt dla własnego czczenia. Młodzież wychodząca z Muzeum Powstania nawet nie wie, kto zwyciężył
Zrobiono ze śmierci setek tysięcy ludzi Disneyland i wciąż wpaja się tę samą tezę, z której cywilizowany świat chyba się wyzwolił, że "dulce et decorum est pro patria mori". To bzdura. Dla ojczyzny i dla bliskich trzeba żyć, żadne hurysy nie czekają po śmierci 
Mnie drażni to bezmyślne czczenie dla czczenia i zachwyt dla własnego czczenia. Młodzież wychodząca z Muzeum Powstania nawet nie wie, kto zwyciężył