Strona 2 z 22

: 16 maja 2014, 19:42
autor: Alicja
Im dłużej obserwuję tą parkę, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że to Mistrz i jego nowa żona. Biedny Mistrz czekał na swoją Magię ale ta nie przyleciała :( Musiało jej się coś stać. Do ogona natomiast przyczepiła mu się jakaś obca, młoda, mniejsza od niego ale za to przebojowa, samica. Prawdopodobnie, to ona spadła na balkon. Teraz już potrafi w czasie podlotu wyprzedzić Mistrza, pierwsza wpaść do budki i ulokować się w samym środku gniazdka :)

- Tylko mnie nie rusz :!: Przekładam piórka ;)

Obrazek

- A przekładaj sobie. Kłócić już się z tobą nie będę. Wybieram ciche dni, idę sobie spać na szczebelek :mrgreen:

Obrazek

W nocy zajrzałam do nich i wyglądało na to, że się już dogadali :D

Obrazek

Dzisiaj prawie cały dzień z powodu pogody, odpoczywają w budce. Najczęściej w takiej pozycji, jakby każde z nich chciało poleżeć na materacyku choćby kawałkiem skrzydełka :)

Obrazek

Mistrz i Magia (pewnie z przyzwyczajenia będę ją nazywać tak samo, jak poprzednią samiczkę), urzędują w budce nr 1 ale wczoraj zaobserwowałam, że jak nadleciała grupka obcych jerzyków, to oboje lecieli w kierunku budek równolegle. Jedno wpadło i z gwizdem broniło budki nr 1 a drugie wpadło do budki nr 2 i sobą zatarasowało otwór wlotowy. A to pazerniaki :!: Czy oni myślą, że obie budki są ich własnością :?:

Re: Jerzyki Alicji 2014 r.

: 16 maja 2014, 20:23
autor: Fili
Jerzyki uważają dwa domki za swoje, mają dwie sypialnie, przy "cichych dniach" jedno przelatuje do drugiej sypialni :)
Alicjo :) bardzo ciekawy reportaż, dzieje się dużo :)

: 16 maja 2014, 20:47
autor: Lamika
Alicjo, a właściwie dlaczego powiesiliście 2 budki :?: Żeby była kolonia jerzyków :?: Czy licząc na to, że wtedy nie będzie bijatyk z obcymi :?:

: 16 maja 2014, 21:24
autor: Alicja
Lamiko :D dwie budki, tylko różne (wróblowa i typowa jerzykowa), były już w zeszłym roku. Miały w nich mieszkać dwie parki ale wszystkie okoliczne jerzyki pchały się wyłącznie do wróblowej. W tym roku powiesiliśmy dwie jednakowe i mam nadzieję, że w końcu obie będą zamieszkałe :)

: 16 maja 2014, 21:45
autor: Lamika
Oby tak się stało i to bez awantur ;)

Re: Jerzyki Alicji 2014 r.

: 16 maja 2014, 21:53
autor: emen5
Ja też wróżę,że druga budka będzie zasiedlona :D

: 20 maja 2014, 22:21
autor: Alicja
Trzy następne dni były spokojne. Do południa "mizianie się" w budce a po południu grupowe loty. Dzisiaj przed zachodem słońca do budki nr 2 wleciał nowy jerzyk. Podlatywała parka ale drugi, jak zwykle za blisko partnera, nie zdążył się złapać budki i słychać było, jak zawracając uderzył się w barierkę. Nowy nocuje więc sam. Zdjęcia nie zamieszczam, bo śpi w okienku i widać mu tylko końce szabli. Mistrz i Magia są mocno zaniepokojeni. Wydają ostrzegawcze gwizdy cały czas, nawet teraz :(

Chyba z wrażenia Mistrz (?) wszedł nie po tej ściance, co powinien :lol:

Obrazek

Myślałam, że spędzając tyle czasu w budce, w końcu zaczną kleić piórka. A gdzie tam. Prędzej wyniosą je na zewnątrz :lol:

Obrazek

: 20 maja 2014, 22:30
autor: Lamika
Alicjo :) Dziękuję za najświeższe wieści. Czyli masz już zasiedlone obie budki. Ciekawe, jak to się rozwinie dalej :)

: 21 maja 2014, 9:06
autor: Alicja
Nie wiem, czy coś z tego będzie :( Dzisiaj rano znalazłam nowego na balkonie. Leżał z dziobkiem na podłodze i rozłożonymi skrzydełkami. W pierwszym momencie myślałam, że nie żyje ale jak podeszłam, podniósł główkę. Przełożyłam więc go do pudełka. Pisku było co niemiara a przy okazji porządnie oberwałam "dziobem i pazurem". Dziób dla dłoni nie taki straszny ale pazury ... uff ... wbiły się na sporą głębokość i na dodatek nie chciały puścić. Dopiero mąż uwolnił mnie od nich. Po paru minutach jerzyka zaczęła rozpierać energia i zaczął szaleć w pudełku. Przeniosłam więc pudełko na barierkę i zdjęłam wieko. Z dziką radością sam wyskoczył, zatoczył parę kółek nad balkonem i odleciał.

: 21 maja 2014, 9:10
autor: Lamika
Czyli bliższy kontakt z jerzykiem może skończyć się uszkodzeniem ciała ;) Alicjo, mam nadzieję, że porządnie zdezynfekowałaś obrażenia. A do jerzyka tylko w rękawiczkach ;)