Strona 2 z 9

Re: Maciej Gawędziarz - dla przyjaciół Maciek :)

: 08 gru 2013, 20:08
autor: emen5
Maćku Gawędziarzu :) Twoja historia jest bardzo smutna,bo pokazuje bezmyślność i podłość ludzi.Aż dziw,że nie straciłeś zaufania do dwunożnych :o Ale skończyło się bardzo dobrze: trafiłeś do ciepłego domu z gromadą przyjaciół.Dostaniesz nie tylko miseczki z karmą i wodą,ale i solidną porcję pieszczoty :D

: 09 gru 2013, 12:23
autor: Ellen
Obrazek

Ratunkuuuu !!! Matka chce mnie powiesić za ogon na zewnątrz jak za przeproszeniem jakiegoś zająca. :shock: A wszystko przez tego głąba Charliego . O 3 w nocy nie mógł dojść do porozumienia ze swoim ogonem , ganiał go po całym mieszkaniu , turlał się , po prostu oszalał. Razem z Cześ_ką doszliśmy do wniosku,że musimy mu pomóc złapać ten ogon. Oczywiście Muppet i Wielki Kot też podłączyły się do pomocy Charliemu. Podobno matkę obudził tupot naszych łap. Guzik prawda , to pewnie były białe mewy. W każdym razie matka zapowiedziała nam , że potraktuje nas wszystkich jak te zające , to może nam głupoty z głów wywietrzeją . A my chcieliśmy tylko pomóc kumplowi. No i gdzie tu jest sprawiedliwość , pytam się :?: Tak się zbluwersowałem , że nawet na tę okoliczność wierszyk napisałem ;)
Gwałtu,rety,
Co się dzieje ?
W środku nocy
Wciąż szaleję.
Biegam z Cześ_ką
Po chałupie .
Zbudzę matkę ?
Mam to w d.......e.
Jak myślicie , jakbym tak matce laurkę z tym wierszykiem szczelił to zapomni o tym wieszaniu :?:

Obrazek

Re: Maciej Gawędziarz - dla przyjaciół Maciek :)

: 09 gru 2013, 12:28
autor: Lamika
Maciusiu, nic się nie bój ;) Jak Pani Matka przeczyta wierszyk, a zwłaszcza jak popatrzy na ostre zęby, to przejdzie jej chęć wywieszania cię za oknem za ogon. Pamiętaj, że was jest więcej :lol:

Re: Maciej Gawędziarz - dla przyjaciół Maciek :)

: 09 gru 2013, 16:20
autor: Jola
Maciusiu :D Wierszyk piękny to i Matce serducho zmieknie :D A kumplowi pomóc-rzecz święta!!! ;) :lol:

: 09 gru 2013, 18:12
autor: Alicja
Maćku, ja za wierszyk chwalić Cię nie będę. Przypomnę Ci tylko, że Pani Matka to musi mieć anielską cierpliwość, skoro jeszcze brykającym po nocy kotom ogonów w warkocz nie zaplotła i nie związała kokardą :mrgreen:

Re: Maciej Gawędziarz - dla przyjaciół Maciek :)

: 11 gru 2013, 16:09
autor: Fili
Maciuś :) w nocy tupcie trochę ciszej, żeby Pani Matki nie obudzić :)
Maćku :) pięknie opowiedziałeś swoją historię, pisz więcej :)

Re: Maciej Gawędziarz - dla przyjaciół Maciek :)

: 11 gru 2013, 22:11
autor: Ellen
W zeszłą niedzielę przyjechał Muody ze swoją połówką na objat. Dawałem mu do zrozumienia,że też chętnie bym tego kurczaczka , ale jakiś taki niekumaty był.No to wnerwiłem się i skratłem matce prosto z talerza. I wiecie co ? Kradzione nie tuczy bo zanim spróbowałem czy dobry i matce nie zaszkodzi to mi wielki rudy kot zabrał i sam zeżarł , gad pazerny :evil: A mnie tylko smak między zębami został :cry:
Myślałem , że chociaż ścierą przez łeb od matki dostanie a tu lipa. :(

Obrazek

Re: Maciej Gawędziarz - dla przyjaciół Maciek :)

: 11 gru 2013, 22:30
autor: Jola
Maćku :D Faktycznie Muody nie kumaty,a Rudy pazerny :evil: Na drugi raz nie mów tylko od razu sam bierz i ŁYKAJ!!!! :lol: ;) :mrgreen:

Re: Maciej Gawędziarz - dla przyjaciół Maciek :)

: 11 gru 2013, 22:37
autor: Mirtusz
Rozumiem Cię, Maćku ;) Sam bym się uwiesił na ramieniu za takim smakowitym kąskiem :mrgreen: Jak to mówią :?: Życie uczy :?: To już wiesz, co masz robić na przyszłość ;) Łap i w nogi :P :lol: Smacznego :!: Trzymaj się, chłopie ;)

: 11 gru 2013, 22:41
autor: Ellen
Kiedy ja złapałem i od razu w nogi , pod stół ale gad był szybszy i większy :P A łykać nie będę bo jeszcze mi taki kurczak kością w gardle stanie i co wtedy ? No pytam się ... co ? :roll: