Pszczoła miodna

Moderator: Lamika

Staruszek
Posty: 102
Rejestracja: 26 kwie 2013, 23:35
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Pszczoła miodna

Post autor: Staruszek »

Zmagałem się z problemem - jak tu zakończyć ?

Lamika zapytała : "Czy my czasem strasznie nie wykorzystujemy tych pracowitych stworzonek ?"
No i właśnie ! - jeśli "My", znaczy ludzie, to chyba jednak NADMIERNIE wykorzystujemy. Powiem więcej - w niektórych krajach (np USA) owady te traktowane są jak niewolnicy. Zapomniano widocznie, że Przyroda daje WSZYSTKIM żywym istotom szanse rozwoju i życia, ale NIE DAJE prawa, by jeden gatunek całkowicie ignorował ustalone od milionów lat, zasady zgodnego współżycia na naszej Planecie. Nie mamy w zapasie drugiej ziemi !!!
Jak zobaczyłem takie "przemysłowe ule", przypominające zwykłe klatki transportowe, to ręce mi opadły. Nic dziwnego, że "strażnicy niewolników" musieli chronić się siatkowym pancerzem prawie jak kosmonauci. A sam kiedyś chodziłem przecież z gołymi rękami i odkrytą twarzą do pszczół, wykonując potrzebne prace przy otwartym ulu. Ale nigdy nie zabieraliśmy im więcej jak połowę zbiorów, uzupełniając to zaraz potrzebną ilością cukrowej "syty". Wiemy przecież, że gdyby nas karmili monotonnym, nie urozmaiconym jedzeniem, to chociaż nie cierpielibyśmy głodu ale zapadali na wiele chorób. Przykładem marynarze (ci z XVII i XIX wieku) co chorowali na szkorbut i inne choroby po długich rejsach bez koniecznych witamin w jedzeniu.
Pierwszą witaminę (B1) odkryto dopiero w 1913 roku a "pasteryzację" zaczęto stosować od 1857 - tego. Zastępowanie wielokwiatowego nektaru, jednym tylko źródłem z olbrzymich monokulturowych plantacji a potem zabieranie do 90% zbiorów i podawanie w zamian wyjawionego cukru - musiało osłabić mocno te owady zmniejszając ich naturalne odporności na rozliczne choroby. Także krzyżowanie ze sobą odległych geograficznie odmian, osłabiło odporność na nieznane wcześnie tym gatunkom choroby. Nic za darmo !!
Przez naszą nienasyconą chciwość zysków doprowadziliśmy te owady na skraj wymarcia. Teraz dopiero zaczęto bić na alarm. UE na dniach, wydała Dyrektywę, zakazującą używanie w Europie oprysków niektórymi chemikaliami.

Swoją opiekę nad pszczołami zakończyłem wiele lat temu a książki o ich życiu z domowej biblioteczki - "rozeszły się po ludziach" :)
Wybrałem się zatem poszperać w Internecie aby sobie co nieco przypomnieć. Natrafiłem przy tej okazji na bardzo ciekawą stronkę, którą serdecznie polecam. Jest tam możność oglądania "na żywo", chociaż tylko od zewnątrz, jak one żyją i pracują. Do oglądania tylko za dnia. Podaję adres strony :

http://pszczelezycie.pl/

Jest też tam (trochę niżej), bardzo ciekawy chociaż smutny filmik o tych owadach i ich problemach. Pod nazwą "Milczenie pszczół". Szczególnie polecam niektóre momenty, gdzie warto odtwarzanie zatrzymać sobie na chwilę. Podaje to w minutach i sekundach odtwarzania.

6.30 - 8.11 --- budowa pszczoły
12.50 --- tak wygląda Matka-Królowa
14.10 - 15.02 --- taniec informacyjny pszczoły
23.15 --- opryski
30.05 --- monotonna dieta
35.00 --- ludzie muszą zastępować pszczoły...

Jest też drugi, króciutki filmik, jak pszczoła zbiera pyłek z kwiatów

Oraz wiele innych ciekawych informacji.

Bardzo proszę o rozpropagowanie.
garrulus
Posty: 4220
Rejestracja: 22 wrz 2012, 21:04

Re: Pszczoła miodna

Post autor: garrulus »

Ciekawa strona Pasieki Radwan z Małopolski. ;)
Jest tu wiele informacji o pszczołach i miodzie.
Awatar użytkownika
Jola
Posty: 15228
Rejestracja: 24 lip 2012, 0:23

Podkarpaccy pszczelarze nie mają co zbierać.

Post autor: Jola »

Podkarpaccy pszczelarze nie mają co zbierać. Sprzedają zeszłoroczny miód
Na Podkarpaciu, gdzie ok. 40 proc. pasiek wytwarza miód ze spadzi iglastej, w tym roku nie było zbiorów. To wynik niesprzyjającej pogody - informuje Wojewódzki Związek Pszczelarzy w Rzeszowie. Przyczyny leżą w naturze - winne są tegoroczne chłodne wiosenne noce oraz letnie gwałtowne burze, a także upały.
Spadź, zwana też rosą miodową, składa się głównie z soków roślinnych i w postaci kropel pojawia się latem na igłach oraz na gałęziach jodły, świerka oraz na niektórych drzewach liściastych.

Miód spadziowy, znany ze swoich walorów leczniczych, należy do poszukiwanych produktów eksportowych i jest dwu-, trzykrotnie droższy od innych miodów
Cały artykuł
Obrazek
Awatar użytkownika
78
Posty: 11674
Rejestracja: 24 lip 2012, 18:59

Re: Pszczoła miodna

Post autor: 78 »

Dziś znalazłem w domu bardzo osłabioną pszczołę.Umieściłem ją na parapecie,ale nie odleciała.Wpadłem na pomysł aby ją nakarmić.Dostała trochę miodu na papierku.Na drugim zdjęciu widać jak go wciąga.Jak już wciągnęła odpowiednią działkę odleciała.

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Lamika
Administrator
Posty: 24825
Rejestracja: 14 lip 2012, 21:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Lamika »

Ciekawe zdjęcie. Fajnie wygląda wciąganie miodu :) Swoją drogą ciekawe jak oceniła jego jakość ;)
Birds of a feather flock together.
Awatar użytkownika
Mirtusz
Posty: 5175
Rejestracja: 28 lip 2012, 15:46

Re: Pszczoła miodna

Post autor: Mirtusz »

78 pisze:Dziś znalazłem w domu bardzo osłabioną pszczołę.Umieściłem ją na parapecie,ale nie odleciała.Wpadłem na pomysł aby ją nakarmić.Dostała trochę miodu na papierku.Na drugim zdjęciu widać jak go wciąga.Jak już wciągnęła odpowiednią działkę odleciała.
Trzeba było jeszcze ją napoić.
Arkę zbudowali amatorzy, Titanica fachowcy.
Awatar użytkownika
Alicja
Posty: 25751
Rejestracja: 24 lip 2012, 12:57
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Alicja »

78, brawo :!: uratowałeś pszczółce życie :D :D :D
P o z d r a w i a m
Obrazek
Awatar użytkownika
emen5
Posty: 16316
Rejestracja: 24 lip 2012, 7:42

Re: Pszczoła miodna

Post autor: emen5 »

78 :) Za uratowanie pszczoły duży, złoty medal :D
Pozdrawiam
Obrazek
Staruszek
Posty: 102
Rejestracja: 26 kwie 2013, 23:35
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Pszczoła miodna

Post autor: Staruszek »

Dołączam się do podziękowań dla 78 :D
W odwirowanym miodzie, takim jak my go kupujemy, jest sporo wody i nie trzeba pszczółki dodatkowo poić. Ona musi mieć wodę do przetwarzania zebranego nektaru. Zmęczona i pewnie głodna, musiała odpocząć i podjeść. Sporą część pewnie zabrała też do swego ula. Powtarzam - pszczoła poza obrębem swego gniazda, wcale nie ma zamiaru żądlić ! Można ją śmiało wziąć na rękę, byle by nie naciskać. Wtedy będzie się bronić, bo musi !
Pozdrawiam i do miłego :D
ODPOWIEDZ

Wróć do „Obserwacje owadów”