: 06 kwie 2013, 6:26
Temat założę ale dopiero wtedy, gdy Aro będzie już miał wolne loty po pokoju. Pierwsze lody zostały przełamane. Już nie ucieka na drugi koniec klatki, gdy się podchodzi, wziął z ręki biszkopta i kawałek orzeszka włoskiego, natomiast za jabłko wyraźnie podziękował (ugryzł i wyrzucił za klatkę). Martwi mnie, że je bardzo mało ziarenek.
Wczoraj poszedł spać ok. godz. 20. a dzisiaj pierwszy klakson włączył o 6:15, poprzedzając go trzepotem skrzydełek. Grzeczna ptaszyna
Dźwięk jest taki, jak trąbki przy rowerze 
Wczoraj poszedł spać ok. godz. 20. a dzisiaj pierwszy klakson włączył o 6:15, poprzedzając go trzepotem skrzydełek. Grzeczna ptaszyna