Loluś został wygłaskany od Was i ode mnie też
Mówi: Dziękuję
Po porcji pieszczot zasiadł pod drzewem na którym (podobno) była wiewiórka. Czatował na nią z półtorej godziny, oczywiście bezskutecznie
Coraz bardziej podoba mi się Loluś Radosny ciapek apetytem na potrawkę z wiewiórki Głaskanko poproszę dla uśmiechniętego Lolusia, Lamiko Tylko przyłóż się do głaskania Pies to... nie kot
Loluś ma dyskopatię Przesunął mu się kręg szyjny i musi chodzić przez 6 tygodni w gipsie (dwa tygodnie już minęły), dziś był na kontroli u neurologa. Od czterech dni nie skowyczy i zaczął prawie normalnie chodzić. A wygląda teraz jak żółw
W gabinecie lekarskim:
I na trawniku przed domem.
Szkoda mi każdego pieska, kotka, jak chorują ale pociesza mnie fakt, że są na świecie prawdziwi , kochający właściciele, którzy dbają o zdrowie swoich pupili. Oby takich było jak najwięcej.
Delikatne przytulanko przy okazji dla Lolusia ... proszę Lamiko .