[2017] Moje wyprawy i wyprawki...
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
I znowu inny dzień , tym razem otwierając okno usłyszałem jakiś nowy głos, przelatującego ptaka ,który usiadł w polu. No to nic innego mi nie pozostało, jak tylko wziąć lornetkę i aparat i udać się w to miejsce . A tym ptakiem okazała się być lerka ! Pierwsze stwierdzenie w Dębogórze ptaka siedzącego ( już miałem 3 pewne stwierdzenia przelotnych ptaków) i nowy okienny gatunek . No i moje najlepsze zdjęcia lerki w życiu,Super !



Tutaj jeszcze efekt,szybko skoku w las, niestety tego akurat nie byłem znalazcą

I oczywiście jakiś ładny widoczek na koniec !




Tutaj jeszcze efekt,szybko skoku w las, niestety tego akurat nie byłem znalazcą

I oczywiście jakiś ładny widoczek na koniec !

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
Krakers
No i jaka to sprawiedliwość,żeby przez okno tyle gatunków ptaszków wypatrzyć i jeszcze ktoś się grzybasem-olbrzymasem podzielił

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
Śmiem zacząć powątpiewać, czy to, co Krakers nazywa oknem, to nie jest jednak telewizor z filmami przyrodniczymi. Lerka z okna? Gdzie produkują takie okna? 
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: niedziela, 14 czerwca 2015, 15:54
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
Widzę, że grzyby i ptaki z pola są teraz w zestawie obowiązkowym
Lerka okazała się zaskakującym prezentem okiennym! No i aparat nadąża za ptakami na niebie 















