[2017] Moje wyprawy i wyprawki...

Moderatorzy: 78, Lamika

krakers
Posty: 2144
Rejestracja: środa, 18 listopada 2015, 17:27

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...

Post autor: krakers »

A teraz moi ulubieńcy
Panda mała
Obrazek
Manat
Obrazek
I ryba z rodziny skorpenowatych ,czy ona nie jest przepiękna?
Obrazek
Awatar użytkownika
Jola
Posty: 15228
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 00:23

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...

Post autor: Jola »

Krakers :D Tak brzydka,że aż piękna :P Jak zwykle ciekawe zdjęcia zaprezentowałeś :D A ilość gatunkowa w oknie coraz bardziej zadziwia :o
Obrazek
krakers
Posty: 2144
Rejestracja: środa, 18 listopada 2015, 17:27

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...

Post autor: krakers »

Obrazek
Pierwszy raz na żywo też widziałem okapi
Obrazek
Ale wracając do trochę bliższej rzeczywistości 12 czerwca wybrałem się na Poznańską Cytadelę w poszukiwaniu wójcika.Z początku łatwo nie było,bo za bardzo nie wiedzieliśmy gdzie szukać,ale przynajmniej inne ptaki się pokazały
Dzięcioł zielony
Obrazek
Zaganiacz
Obrazek
W końcu jednak usłyszeliśmy jego głos ( dla mnie to wielki sukces rozpoznać ptaka po głosie!) Choć z wyhaczeniem go nie było większych problemów ,to już z fotografowaniem go były i to ogromne.Ten ptaszek ma niezłe ADHD i trudno żeby siedział w jednym miejscu dłużej niż kilka sekund.A jak już go namierzyłem to nagle mój aparat postanowił sobie wyostrzyć inną gałąź,bo tak.I tak do śmierci.Ale na szczęście coś tam udało się zrobić,więc na razie póki nie załatwię sobie jakiegoś porządniejszego sprzętu to mam z tym ptakiem remis.
I mam nadzieję ,że dostanę mojego nikona p900 przed Bieszczadami i Węgrami ;) .
Awatar użytkownika
Lamika
Administrator
Posty: 24747
Rejestracja: sobota, 14 lipca 2012, 21:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Lamika »

Jakie manat ma poczciwe spojrzenie :)
Birds of a feather flock together.
Awatar użytkownika
emen5
Posty: 16235
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 07:42

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...

Post autor: emen5 »

Wycieczka jak zwykle zaowocowała ciekawymi zdjęciami :D
Pozdrawiam
Obrazek
Awatar użytkownika
78
Posty: 11654
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 18:59

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...

Post autor: 78 »

Okapi to bardzo rzadkie stworzenie.Miło je oglądać.A fochy aparatu z ostrzeniem,to klasyczna złośliwość przedmiotów martwych.
Awatar użytkownika
Alicja
Posty: 25665
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 12:57
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Alicja »

Zawrót głowy :!: Kolejna piękna wycieczka i niespotykane gatunki do podziwiania :D
P o z d r a w i a m
Obrazek
Awatar użytkownika
lubonianka
Posty: 1790
Rejestracja: niedziela, 14 czerwca 2015, 15:54

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...

Post autor: lubonianka »

Może i fotki z zoo są wyraźne, zwierzęta blisko, no i takie egzotyki, których w Pruszewcu nie ma, ale! co ptak na wolności, to na wolności!
Dlatego podziwiam te Twoje okazy, zwłaszcza wyszukane przypadkiem ;) w naturalnych środowiskach- te z pól, łąk, lasów i z domowego okna :)
No i cóż- wakacje się zaczęły, więc jedź, pstrykaj, a potem nam przedstaw swoje pamiątki :) Powodzenia!
Apollo
Administrator
Posty: 3726
Rejestracja: poniedziałek, 5 maja 2014, 23:20

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...

Post autor: Apollo »

krakers pisze:A te 2 kazarki,które widziałem w zoo nadal są zagadką,niby lotne i bez obrączek,ale jednak miejsce ich spotkania(wybieg pingwinów) budzi wątpliwości co do ich pochodzenia.Może są to te które niektórzy z forumowiczów fotografowali zimą ;) .
Nie tylko Apollo widział edredony w Wrocławiu :)

Kazarki, edredony - to u nas jak zięby w Wielkopolskim Parku Narodowym. ;)

Odnośnie żołn - to ciekawe, czy ptaki - wybierając miejsce gniazdowania - kierują się np. zwartością piasku (związaniem ziaren lepiszczem), odrzucając miejsca z luźnym, wzruszonym materiałem? Ciekawe też, jaka jest minimalna stromizna skarpy uznana przez nie za bezpieczną. :roll:
krakers
Posty: 2144
Rejestracja: środa, 18 listopada 2015, 17:27

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...

Post autor: krakers »

Ehhh w wakacje trudniej znaleźć czas na zrobienie relacji ,niż przez resztę roku :) . Ale już wracam i oto jest 1 część relacji z Bieszczad i Węgier . Już na samym początku wyprawy odbyło się wielkie wydarzenie,mianowicie odebrałem w paczkomacie nową zabawkę- nikona p900 :D .Więc w tym momencie kończę moją męczarnie ze starym coolpixem i przerzucam się chyba na najlepszy na ten czas megazoom do ptaków.Dlaczego właśnie on? Ponieważ za dobry obiektyw,który by miał ogniskową powyżej 300 mm musiałbym zapłacić co najmniej 4 tys ,co na ten moment jest poza moim zasięgiem (no i nie powiem ,skusił mnie ten 83x zoom ;) ) No ale dobra ,wracam do relacji.Gdy dojeżdżamy do bazy w miejscowości Smerek po rozpakowaniu się , od razu wziąłem aparat i w teren!
Moje pierwsze zdjęcie :D
Obrazek
Zoom daję ogromne możliwości.Nic nie stoi na przeszkodzie by w każdej chwili zobaczyć co się dzieję na szczycie jakieś góry
Obrazek
Obrazek
No i po co tam wchodzić :mrgreen: .
Pierwszego ptaka znalazłem dopiero po kilku minutach,a był nim kwiczoł
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Archiwum obserwacji”