Na podstawce czyli głównym karmniku czy donicy nie znalazłem ani jednej "kupki" jedynie ten biedny gzyms opaskudziły wróble
Obserwacyjny dziennik Ciućka
Moderator: Lamika
Re: Obserwacyjny dziennik Ciućka
Mi tylko chodzi o gzyms i podłogę na balkonie bo teraz to brzydko wygląda a potem jak spadnie śnieg to nie będzie takiej potrzeby 
Na podstawce czyli głównym karmniku czy donicy nie znalazłem ani jednej "kupki" jedynie ten biedny gzyms opaskudziły wróble
Na podstawce czyli głównym karmniku czy donicy nie znalazłem ani jednej "kupki" jedynie ten biedny gzyms opaskudziły wróble
Re: Obserwacyjny dziennik Ciućka
Ciuciek, trzeba zmiatać i myć szczotką i wodą z mydłem
Tam, gdzie brudzą najbardziej, można podłożyć kawałek folii lub ceraty, będzie łatwo ścierać i nie zostaną plamy na balkonie.
A na podłogę, jeśli się tam chodzi, może jakąś wycieraczkę, coś co nie jest śliskie, żeby było bezpieczne.
Tam, gdzie brudzą najbardziej, można podłożyć kawałek folii lub ceraty, będzie łatwo ścierać i nie zostaną plamy na balkonie.
A na podłogę, jeśli się tam chodzi, może jakąś wycieraczkę, coś co nie jest śliskie, żeby było bezpieczne.
Re: Obserwacyjny dziennik Ciućka
Polałem wrzątkiem i szorowałem szczotą z efektem 100% : D
Re: Obserwacyjny dziennik Ciućka
Mam kolejny karmnikowy problem..
Sikorki łupiny orzechów wysypują pod balkon a tam zgadnijcie co się złazi wraz z nastaniem zmroku..
Jak temu zaradzić?? Takich stołowników pod balkonem to ja jednak nie chcę
Sikorki łupiny orzechów wysypują pod balkon a tam zgadnijcie co się złazi wraz z nastaniem zmroku..
Jak temu zaradzić?? Takich stołowników pod balkonem to ja jednak nie chcę
Re: Obserwacyjny dziennik Ciućka
Rano zrobiłem fotkę aby pokazać jak Sikorki korzystają z nowej zabawki
Wiele bogatek i modraszka walczyło o dostęp do orzechowej kuli. O dziwo mała modraszka nie ustępowała swoim kuzynkom walecznością i też równo je ganiała
Potem pojawiła się SÓJKA
niestety dwa razy ją spłoszyłem próbując zrobić jej zdjęcie.. 
Wiele bogatek i modraszka walczyło o dostęp do orzechowej kuli. O dziwo mała modraszka nie ustępowała swoim kuzynkom walecznością i też równo je ganiała
Potem pojawiła się SÓJKA
Re: Obserwacyjny dziennik Ciućka
Obiecywane fotki nowego karmnika będą jutro gdyż dzisiaj brat zabrał aparat na wycieczkę.
Bogatek było dziś w brud
w dodatku pojawiły się po raz pierwszy Mazurki
dwa egzemplarze koło godziny 14, podreptały tylko po posadzce i poleciały, do karmnika nawet nie zajrzały
za wysoko? czy one tylko jedzą z posadzki??
Przygotowałem dla Sikorek mały bonusik na jutro- Orzechy włoskie w smalcu
Bogatek było dziś w brud
Przygotowałem dla Sikorek mały bonusik na jutro- Orzechy włoskie w smalcu
Re: Obserwacyjny dziennik Ciućka
Ciuciek
Mazurki pewnie były na zwiadach
pewnie że z posadzki tez jedzą-teraz czekaj nalotu 
Re: Obserwacyjny dziennik Ciućka
No ja bym wolał aby jadły z karmnika bo posadzka jest ciągle w śnieguJola pisze:CiuciekMazurki pewnie były na zwiadach
pewnie że z posadzki tez jedzą-teraz czekaj nalotu
Re: Obserwacyjny dziennik Ciućka
Odgrzebią sobie jak spadnie cokolwiek, głupie nie są. Ale rzucaj im tylko do karmnika bo bez sensu jest tak od razu na dół, niech będą przyzwyczajone że najwięcej jedzenia jest w jednym konkretnym miejscu.
Re: Obserwacyjny dziennik Ciućka
Ciuciek
A łopaty do sniegu nie masz? My odśnieżamy jak pada snieg codziennie dla gołębi i dajemy letnią wodę do picia 