Ostatnio nieco mniej się stresuję, bo więcej patrzę przez lornetkę i wtedy odpada stres związanym ze zrobieniem dobrych zdjęć (a czasem jakichkolwiek zdjęć)
Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: 14 cze 2015, 15:54
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
Ale takie też mam! I wiele razy odjeżdżam z "niczym", a ostatnio w tym pięknym, wzniosłym momencie pstrykam... i komunikat- brak miejsca na karcie 
Ostatnio nieco mniej się stresuję, bo więcej patrzę przez lornetkę i wtedy odpada stres związanym ze zrobieniem dobrych zdjęć (a czasem jakichkolwiek zdjęć)
Ostatnio nieco mniej się stresuję, bo więcej patrzę przez lornetkę i wtedy odpada stres związanym ze zrobieniem dobrych zdjęć (a czasem jakichkolwiek zdjęć)
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
Dokładnie. Lubonianka musi mieć coś ciekawszego poza stawem.krakers pisze:takie zaliczanie to nudaaa.
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
Ale trochę rób,żebyśmy też mogli popodziwiać twoje trofealubonianka pisze: bo więcej patrzę przez lornetkę i wtedy odpada stres związanym ze zrobieniem dobrych zdjęć (a czasem jakichkolwiek zdjęć)
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: 14 cze 2015, 15:54
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
Nowy Rok czas zacząć 
Wczoraj chwilę byłam w Wielkopolskim Parku Narodowym: gile były na swoim miejsu, na Warcie krzyżówki i nurogęsi, a nad głową przeleciały żurawie

.
Dziś natomiast odwiedziłam Park Sołacki, by podziwiać ok.40 osobnikowe stadko czyży

Oblepiły jedno z drzew, ale brak słońca spowodował, że mogłam tylko pomarzyć o błysku żółci. W lornetce sympatycznie wyglądały w specyficznych pozach, chociaż się napatrzyłam

Wczoraj chwilę byłam w Wielkopolskim Parku Narodowym: gile były na swoim miejsu, na Warcie krzyżówki i nurogęsi, a nad głową przeleciały żurawie

.Dziś natomiast odwiedziłam Park Sołacki, by podziwiać ok.40 osobnikowe stadko czyży

Oblepiły jedno z drzew, ale brak słońca spowodował, że mogłam tylko pomarzyć o błysku żółci. W lornetce sympatycznie wyglądały w specyficznych pozach, chociaż się napatrzyłam

- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: 14 cze 2015, 15:54
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)

Przeleciał potem kruk i całe stadko poleciało na drugi koniec parku. Poszłam w tamtym kierunku, a po drodze wypatrywałam kokoszki, wiedząc, że dwa dni temu była.
Krzyżówek pełno, ale jak znaleźć jedną kurkę wodną. No i wypatrzyłam! Pod tymi korzeniami były- dwie

Chowały się przed mrozem, więc nie udało mi się ich sfocić. Mój zoom umożliwił mi tylko wykonać zdjęcie dokumentacyjne.

Dalej mijałam kosy, na drzewie wypatrzyłam wysoko grubodzioba,

a w okolicach trzcin popisywały się same przed sobą rudzik i strzyżyk. Wpatrując się w ich ruchy- strzyżyk zademonstrował m. in. swój ogon rozkładając go niczym paw.
Uśmiałam się, bo wielkość i kolory jednak jakby "nieco" inne- ale duma ogromna!
Chwilę potem przeleciał zimorodek, który jak się okazuje tutaj jest częstym bywalcem kursując od trzcin do "wodospadu". Poszłam tam, aby go tam przywitać, ale nie wrócił.
Pozostało mi pocieszyć się kaskadką i wiszącymi sopelkami
Ostatnio zmieniony 07 sty 2017, 18:43 przez lubonianka, łącznie zmieniany 1 raz.
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: 14 cze 2015, 15:54
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)




Ostatnio zmieniony 07 sty 2017, 19:15 przez lubonianka, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
Kaskady i sople to majstersztyk - i to bez słońca!!! PIĘKNIE!!! Wracaj do tego parku! 
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
Ta kaskada wygląda jak alegoria zatrzymanego życia


