Tawerna na Olimpie
Moderator: Lamika
Re: Tawerna na Olimpie
Wystarczyło posłuchać córki i pozostawić kilka nieskoszonych kęp trawy, by wokół Tawerny zakwitły stokrotki i koniczyna 


Okazuje się, że obie rośliny są jadalne.
Okazuje się, że obie rośliny są jadalne.
Re: Tawerna na Olimpie
Oczywiście,że te roślinki są jadalne
Stokrotek co prawda nie jadłam,ale koniczynę tak
Jako dzieci nie raz wysysaliśmy słodkie kwiatki koniczynek 
Re: Tawerna na Olimpie
Drugi samiec łozówki jednak dał za wygraną - przed domem został już tylko jeden, ale za to jak pięknie śpiewa!
Re: Tawerna na Olimpie
A taki cacuszek wyrósł mi w rynnie na dachu 

Czy to rzepak?
Czy to rzepak?
Re: Tawerna na Olimpie
Od czwartku nie słychać łozówki, chyba pan łozówek zwiał gdzieś w świat za kobitką. 
Re: Tawerna na Olimpie
Za to dziś zaobserwowałem parę kląskawek; być może to ubiegłoroczni tubylcy?


Własne


Własne
Re: Tawerna na Olimpie
To - autorstwa mojej córki
Przesadzone z okolicy - pod dom
Miło, że kląskawki powróciły, ale mnie ucieszył widok coraz rzadziej spotykanych polnych kwiatków. Kiedyś rosły sobie nawet w mieście na różnych nieużytkach i pod wieczór niepowtarzalnie pachniały. Trawa z rolki i kosiarki skutecznie je wykosiły
Apollo, niedługo przekażesz na stałe aparat dziecku, bo "kliszy" nie zmarnuje 
Birds of a feather flock together.
