Jerzyki Alicji 2016 r.
Lamiko
nie wiem. Być może chodzi jeszcze o coś innego. Obserwuję ich loty tuż przy moim balkonie oraz na sporej wysokości i za każdym razem, gdy lata sobie parka, trzeci, czwarty, dziesiąty "siadają im na ogonach" i tworzy się grupka. W pewnym momencie jeden z jerzyków skręca i wpada do budki a cały sznureczek za nim. Ile jest miejsca w budce, nieważne. Odpadają tylko te jerzyki, które nie trafią w otwór lub gdy ich poprzednicy nie dość szybko zabiorą swoje długie ogony do środka. Może to jest coś na kształt "owczego pędu" 
Już po jaju
Długo państwa w domu nie było a jak przylecieli, to zrobili porządek. Jajo w dziób i fru na balkon
Może to jakaś przyparta do muru bezdomna samiczka "zostawiła" im swój skarb pod opiekę. W bloku obok jerzyki mają podobną budkę ale jeszcze zajętą przez szpaki. To są tylko moje domysły ale jak było na prawdę, to już wiedzą tylko oni 
Re: Jerzyki Alicji 2016 r.
Wygląda na to, że do budki przylatują nie tylko intruzi-samce, ale i samiczki. Już kiedyś chyba to było, gdy o Mistrza upomniała się obca samica, prawda?
Re: Jerzyki Alicji 2016 r.
To jest dla mnie tajemnica nie do zrozumienia
Tyle budek stoi pustych (u mnie na osiedlu jest ponad 20 budek,większość pewnie pustych), a tłumy jerzyków biją się o jedną 
Re: Jerzyki Alicji 2016 r.
Widocznie tylko jedna ma już umeblowanie a reszta chce je obejrzećemen5 pisze:To jest dla mnie tajemnica nie do zrozumieniaTyle budek stoi pustych (u mnie na osiedlu jest ponad 20 budek,większość pewnie pustych), a tłumy jerzyków biją się o jedną
Apollo
Z kolei dziś po południu zniosła jajo Mimi. Obie panie poszły sobie polatać a mnie zostawiły jaja pod opieką


Czy któreś z jaj się uchowa



