Ptaki na naszych podwórkach
Re: Ptaki na naszych podwórkach
A może to grzywacz ?
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Grzywacze mają inne zwyczaje
Nawet nie wiem
Człowiek tak patrzy czasem na gołębie bezrefleksyjnie 
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Wg mnie tam ukrywa się sierpówka 

Gołębie doskonale adaptują się do swojego środowiska, a poza tym nie przeszkadza im bezpośrednia bliskość człowieka. Dlatego budują gniazda na parapetach lub balkonach. Gdyby w mieście rosło więcej drzew, może widzielibyśmy je tylko na drzewach. A tak budują gniazda nawet na dachach budynków.
Wiem o co Ci chodzi, Lamiko, ale grzywacz to też gołąb

Gołębie doskonale adaptują się do swojego środowiska, a poza tym nie przeszkadza im bezpośrednia bliskość człowieka. Dlatego budują gniazda na parapetach lub balkonach. Gdyby w mieście rosło więcej drzew, może widzielibyśmy je tylko na drzewach. A tak budują gniazda nawet na dachach budynków.
Lamika pisze:Jest spora różnica między gołębiem a grzywaczem.
Wiem o co Ci chodzi, Lamiko, ale grzywacz to też gołąb
Arkę zbudowali amatorzy, Titanica fachowcy.
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Mirtusz ma rację, to jest sierpówka , ona tak specyficzne "grucha" 
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Będąc z Luną na spacerze w naszym Parku Milenijnym dostałam szoku..... w sensie pozytywnym
dwóch panów z drabiną chodzili i wieszali budki lęgowe dla ptaków - jest ich na dziesięciu drzewach ...

Teren tego Parku należy do Miasta a nie do naszej Spółdzielni Mieszkaniowej, która wszystkiego zabrania
Teren tego Parku należy do Miasta a nie do naszej Spółdzielni Mieszkaniowej, która wszystkiego zabrania






