Wczorajszy krótki wypad do Parku zaowocował nowym, 77 gatunkiem.
To dzięciołek

siedział wysoko, więc trudno mi było go rozpoznać
Kwiczoł miał minę, jakby był zły, że mu nóżki marzną
Za pełzaczem było trochę gonitwy ale w końcu dał się złapać. Druga jego fotka jest w "Foto skojarzeniach" pt. "Żółw nadrzewny"
Zauważyłam, że kosom - i nie tylko - najlepiej smakują owoce, gdy są już mocno przemarznięte

CDN