Obserwacje ptaków 2015
Re: Obserwacje ptaków 2015
Być może nad Odrę, ....więcej nic nie powiem bo nie chcę zapeszać 
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: niedziela, 14 czerwca 2015, 15:54
Re: Obserwacje ptaków 2015
Accipiter pisze:Być może nad Odrę, ....więcej nic nie powiem bo nie chcę zapeszać
Ok, zatem ciiiiiiiisza
Re: Obserwacje ptaków 2015
23.08.2015 Gierałcice
Po wczorajszej obserwacji zagadkowego błotniaka (dzisiaj już wiem, że na 100% był to błotniak łąkowy) chciałem
ponownie "zapolować" na drapole. Ranek zapowiadał się obiecująco ale dość szybko warunki do obserwacji się popsuły.
Zrobiło się gorąco i powietrze momentalnie zaczęło drżeć.
Mimo wszystko cos nie coś udało się w tym czasie zobaczyć:
-czajka 7 (przywitały mnie jako pierwsze)
-pustułka 3
-błotniak łąkowy 1 juv
-błotniak stawowy 1 ad m
-przepiórka 1
-zięba ok 15
Ok. 14:00 chciałem zrobić II podejście ale warunki nadal były kiepskie. Udało się dopiero ok. 16:00
Zająłem stanowisko przy starej lipie, która rośnie sobie na samej granicy. Przez ponad pół godziny nic się nie działo, dosłownie nic.
Puste pole....

...luneta w pogotowiu a dookoła cisza...

Wreszcie na horyzoncie pojawił się drapol. Błotniak, na którego czekałem nadleciał od strony czeskiej.


Wtedy już wiedziałem, że to "mój" wczorajszy błotniak łąkowy, dzisiaj nareszcie miałem okazję bliżej mu się przyjrzeć.
Przeleciał tuż nad ziemią, zatoczył koło i dorwał jakiegoś gryzonia.


Chwilę później zaczął się prawdziwy pokaz.
Nadleciała samica błotniaka stawowego, która próbowała odebrać zdobycz, jednak młody łąkowiak tak łatwo nie dał za wygraną

Moje zdziwienie było niemałe kiedy to pani stawarczykowa przeleciała obok mnie i ok. 50 m dalej dorwała wreszcie upragnionego gryzonia,
po czym odleciała by spokojnie go skonsumować...



W między czasie pojawił się również srokosz, który zrobił spore zamieszanie w stadzie mazurków, wypłoszył towarzystwo i zamiast tłustym mazurkiem musiał się zadowolić jakimś robalem.
Pustułek już nie zastałem, musiały widocznie polować w innym miejscu ale za to pojawiło się kilka myszołowów.
W końcu na błotniaka przyszła pora, poleciał na Czechy, niedaleko jest las, w którym prawdopodobnie nocuje. Za dnia ma gdzie polować,
pola zostały zaorane, pojawiło się sporo gryzoni dzięki czemu ptaki nie głodują.
Ok, to na razie tyle...

Po wczorajszej obserwacji zagadkowego błotniaka (dzisiaj już wiem, że na 100% był to błotniak łąkowy) chciałem
ponownie "zapolować" na drapole. Ranek zapowiadał się obiecująco ale dość szybko warunki do obserwacji się popsuły.
Zrobiło się gorąco i powietrze momentalnie zaczęło drżeć.
Mimo wszystko cos nie coś udało się w tym czasie zobaczyć:
-czajka 7 (przywitały mnie jako pierwsze)
-pustułka 3
-błotniak łąkowy 1 juv
-błotniak stawowy 1 ad m
-przepiórka 1
-zięba ok 15
Ok. 14:00 chciałem zrobić II podejście ale warunki nadal były kiepskie. Udało się dopiero ok. 16:00
Zająłem stanowisko przy starej lipie, która rośnie sobie na samej granicy. Przez ponad pół godziny nic się nie działo, dosłownie nic.
Puste pole....

...luneta w pogotowiu a dookoła cisza...

Wreszcie na horyzoncie pojawił się drapol. Błotniak, na którego czekałem nadleciał od strony czeskiej.


Wtedy już wiedziałem, że to "mój" wczorajszy błotniak łąkowy, dzisiaj nareszcie miałem okazję bliżej mu się przyjrzeć.
Przeleciał tuż nad ziemią, zatoczył koło i dorwał jakiegoś gryzonia.


Chwilę później zaczął się prawdziwy pokaz.
Nadleciała samica błotniaka stawowego, która próbowała odebrać zdobycz, jednak młody łąkowiak tak łatwo nie dał za wygraną

Moje zdziwienie było niemałe kiedy to pani stawarczykowa przeleciała obok mnie i ok. 50 m dalej dorwała wreszcie upragnionego gryzonia,
po czym odleciała by spokojnie go skonsumować...



W między czasie pojawił się również srokosz, który zrobił spore zamieszanie w stadzie mazurków, wypłoszył towarzystwo i zamiast tłustym mazurkiem musiał się zadowolić jakimś robalem.
Pustułek już nie zastałem, musiały widocznie polować w innym miejscu ale za to pojawiło się kilka myszołowów.
W końcu na błotniaka przyszła pora, poleciał na Czechy, niedaleko jest las, w którym prawdopodobnie nocuje. Za dnia ma gdzie polować,
pola zostały zaorane, pojawiło się sporo gryzoni dzięki czemu ptaki nie głodują.
Ok, to na razie tyle...

Ostatnio zmieniony niedziela, 23 sierpnia 2015, 20:35 przez Accipiter, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Obserwacje ptaków 2015
To rozumiem.... taki przyrząd mieć to można się zasadzać i cierpliwie czekać na przyloty i przeloty ciekawych okazów.
Tobie Acci widzę nie brakuje cierpliwości bo zdjęcia są piękne
Tobie Acci widzę nie brakuje cierpliwości bo zdjęcia są piękne
Re: Obserwacje ptaków 2015
Super tereny! I brawa za wytrwałość oraz za zdjęcia drapoli w locie; nie jest to łatwa sztuka. :-/
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: niedziela, 14 czerwca 2015, 15:54
Re: Obserwacje ptaków 2015
Acci, piękne ujęcia błotniaków
Z Twoich opisów wynika, że dżentelmena-błotniaka nie spotkamy
Dobrze, że Ciebie ta samica nie upolowała!
A Twoja cierpliwość podczas tych obserwacji jest godna podziwu 
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: niedziela, 14 czerwca 2015, 15:54
Grzybno
Pojechałam dziś nad stawy rybne w Grzybnie (wlkp). A oto co zastałam...



po stawie została tylko nazwa i muszle- puste




po stawie została tylko nazwa i muszle- puste

- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: niedziela, 14 czerwca 2015, 15:54
Re: Obserwacje ptaków 2015
Pod dostatkiem było jednego- błota. Dzielnie brnęły w nim bataliony...

Niektórzy toczyli tą walkę samotnie
.
Radosnym akcentem pozazbiornikowym była modraszka, która przez chwilę puszczała do mnie oczko: raz lewe, raz prawe



Niektórzy toczyli tą walkę samotnie
.Radosnym akcentem pozazbiornikowym była modraszka, która przez chwilę puszczała do mnie oczko: raz lewe, raz prawe



