Jerzyki Alicji 2014 r.
Re: Jerzyki Alicji 2014 r.
Alicjo
dobrze, że jerzyk wrócił do domku zanim zemdlał.Doszedł do siebie u swoich w rodzince.
Re: Jerzyki Alicji 2014 r.
Alicjo,jerzyk przeżył bardzo nieprzyjemną przygodę
Dobrze,że wszystko szczęśliwie się skończyło 
Re: Jerzyki Alicji 2014 r.
Nie wyglądało to wszystko dobrze i nie dziwię Ci się Alicjo, że się zamartwialiście. Najważniejsze, że ptak doszedł do siebie i jest już ok.
Lepiej, żeby taka sytuacja nie miała już miejsca.
Lepiej, żeby taka sytuacja nie miała już miejsca.
Re: Jerzyki Alicji 2014 r.
Iskierko
Jesteś bardzo piękna,ale nie usuwaj swojego braciszka z pola widzenia 
Ostatnio zmieniony 16 lip 2014, 21:21 przez emen5, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Jerzyki Alicji 2014 r.
Alicjo - gratuluję Ci pomysłu, realizacji, wytrwałości i cierpliwości dla tych maluchów! Twoją relacją żyjemy na forum niczym dawniej Dynastią
. Pozdrowienia i dzięki za wszystkie informacje, zdjęcia i komentarze!
To ja, Promyk. Dzisiaj jest moje święto, moja miesięcznica. Jestem mniejszy od siostrzyczki, mam mniejsze szabelki ale jestem tak samo sprawny, jak ona.

O lataniu jeszcze nie myślę ale próbuję wdrapać się na szczebelek żeby trochę pooddychać. Tu na dole jest bardzo duszno i gorąco. Dziś najgorzej było po 17-tej ale Chrzestna nas poratowała, wystawiając na balkon wiatrak

Uważam, że oboje z siostrą wyglądamy pięknie
Nie to, co kiedyś ...

kiedyś, byliśmy nadzy i nawet nie wiedzieliśmy, że poza gniazdkiem jest jeszcze tyle miejsca do tuptania

/zdjęcie zrobione 25 czerwca przy okazji wyganiania osy, która wpadła do budki/

O lataniu jeszcze nie myślę ale próbuję wdrapać się na szczebelek żeby trochę pooddychać. Tu na dole jest bardzo duszno i gorąco. Dziś najgorzej było po 17-tej ale Chrzestna nas poratowała, wystawiając na balkon wiatrak

Uważam, że oboje z siostrą wyglądamy pięknie

kiedyś, byliśmy nadzy i nawet nie wiedzieliśmy, że poza gniazdkiem jest jeszcze tyle miejsca do tuptania

/zdjęcie zrobione 25 czerwca przy okazji wyganiania osy, która wpadła do budki/



