Wszystko co bawi, śmieszy, straszy, złości i rozczula
Moderator: Lamika
Re: Wszystko co bawi, śmieszy, straszy, złości i rozczula
Podpity facet wraca do domu.Wspina się mozolnie po schodach wieżowca.Strasznie mu się chce pić.Dzwoni więc do pierwszych drzwi.
Otwiera mu mały chłopczyk.
- Synku,proszę cię.Daj mi szklankę wody,bo już nie mogę wytrzymać.
- Dobrze,proszę pana - Chłopiec zamyka drzwi.Po chwili wraca ze szklanką wody.Facet wypija,ale prosi o jeszcze.
- Dobrze,proszę pana - Znów chłopiec zamyka drzwi i po chwili wraca,ale w szklance jest tylko trochę na dnie.
- Co tak mało ? - pyta facet
- Proszę pana,ja jestem jeszcze mały i nie sięgam do kranu,a w sedesie więcej nie ma.
Otwiera mu mały chłopczyk.
- Synku,proszę cię.Daj mi szklankę wody,bo już nie mogę wytrzymać.
- Dobrze,proszę pana - Chłopiec zamyka drzwi.Po chwili wraca ze szklanką wody.Facet wypija,ale prosi o jeszcze.
- Dobrze,proszę pana - Znów chłopiec zamyka drzwi i po chwili wraca,ale w szklance jest tylko trochę na dnie.
- Co tak mało ? - pyta facet
- Proszę pana,ja jestem jeszcze mały i nie sięgam do kranu,a w sedesie więcej nie ma.
Ona: Cześć!!!
On: No nareszcie, już tak długo czekam!
Ona: Może chcesz, żebym poszła?
On: Nie! Co ci przyszło do głowy?
Ona: Kochasz mnie?
On: Oczywiście o każdej porze dnia i nocy!
Ona: Czy mnie kiedyś zdradziłeś?
On: Nie! Nigdy! Dlaczego pytasz?
Ona: Chcesz mnie pocałować?
On: Tak, za każdym razem i przy każdej okazji!
Ona: Czy byś mnie kiedykolwiek uderzył?
On: Zwariowałaś? Przecież wiesz, jaki jestem!
Ona: Czy mogę ci zaufać?
On: Tak.
Ona: Kochanie...
( Po ślubie: czytać od dołu w górę)
On: No nareszcie, już tak długo czekam!
Ona: Może chcesz, żebym poszła?
On: Nie! Co ci przyszło do głowy?
Ona: Kochasz mnie?
On: Oczywiście o każdej porze dnia i nocy!
Ona: Czy mnie kiedyś zdradziłeś?
On: Nie! Nigdy! Dlaczego pytasz?
Ona: Chcesz mnie pocałować?
On: Tak, za każdym razem i przy każdej okazji!
Ona: Czy byś mnie kiedykolwiek uderzył?
On: Zwariowałaś? Przecież wiesz, jaki jestem!
Ona: Czy mogę ci zaufać?
On: Tak.
Ona: Kochanie...
( Po ślubie: czytać od dołu w górę)
Re: Wszystko co bawi, śmieszy, straszy, złości i rozczula

Przychodzi młoda góralka do matki i mówi:
- Mamuś poradź mi jak chłopa wyrwać , jaki on ma być?
- Córko przedesyćkim to ma być łoscędny, troche psygłupi i nierusany...
Za parę dni córka wpada do domu i krzyczy do matki:
- Mamuś mam chłopa idealnego, mój ci on bedzie...
- Byłam z nim w hotelu na trasie...
- I co - pyta matka...
- no i jak weslimy do pokoju to stały dwa łóżka
- on mówi: złączymy oba coby z dwóch nie korzystać
- No to łoscędny - mówi matka
- A psygłupi trocheś? - pyta matka
- Mamuś psygłupi, bo poduszke zamiast pod głowe pod tyłek mi podłożył...
- A nierusany ?!? - pyta matka
- Mamuś na pewno ci nierusany, bo jesce folijke miał na siusiaku!!!
Siedział sobie facet w domu wieczorem zmęczony po pracy, a tu nagle ktoś zapukał do jego drzwi.
Facet otworzył i zobaczył jeża.
- Czego chciałeś? - zapytał facet
- Klej masz?
- Nie mam.
Jeż odwrócił się i odszedł. Zdziwiony facet zamknął drzwi i wrócił do swoich zajęć.
Po chwili znowu ktoś zapukał. Facet otworzył, a tam znowu jeż.
- Czego znowu chcesz? - spytał poirytowany facet.
Na to jeż spokojnie:
- Klej przyniosłem.
Facet otworzył i zobaczył jeża.
- Czego chciałeś? - zapytał facet
- Klej masz?
- Nie mam.
Jeż odwrócił się i odszedł. Zdziwiony facet zamknął drzwi i wrócił do swoich zajęć.
Po chwili znowu ktoś zapukał. Facet otworzył, a tam znowu jeż.
- Czego znowu chcesz? - spytał poirytowany facet.
Na to jeż spokojnie:
- Klej przyniosłem.




