Bywalcy mojej stołówki
Moderator: Lamika
Re: Bywalcy mojej stołówki
Pomysłowe i - jak widać - przypadło do gustu także nowym stołówkowiczom. 
U mnie w Tawernie mazurki z wróblami zamieniały się porami roku - i zimą tych drugich również nie mogłem uświadczyć.
U mnie w Tawernie mazurki z wróblami zamieniały się porami roku - i zimą tych drugich również nie mogłem uświadczyć.
Re: Bywalcy mojej stołówki
Fajnie jest mieć odpowiednie miejsce na karmniki.
Re: Bywalcy mojej stołówki
78
tak
Przy bloku nie zawsze można znaleźć odpowiednie miejsce, a taki ogród społeczny to fajna sprawa, tym bardziej, że jest ogrodzony. Ale w czasie sylwestrowych szaleństw ktoś zerwał karmniki - jednak zdarzyło się to tylko ten jeden raz.
Niestety nie mogę swobodnie podglądać ptaków z okna, bo odległość jest na to za duża.
To zdjęcie pokazuje jak mniej więcej widzę je z mojego okna przez lornetkę:

Tutaj powiększony wycinek zdjęcia, nieostry.

Na początku lutego udało mi się w pobliżu karmników złapać w obiektyw krogulca.

A to zdjęcie z wczoraj - na kulce, którą powiesiłam w pewnej odległości od karmników zastałam rudzika
Nie był płochliwy i pozwolił się sfotografować.
Kulka wisiała blisko gałązki, tak że rudzik siedząc na gałązce mógł dosięgnąć kulki i dość długo się pożywiał. Miał tu też spokój, nie był niepokojony przez ruchliwe i hałaśliwe mazurki.



Niestety nie mogę swobodnie podglądać ptaków z okna, bo odległość jest na to za duża.
To zdjęcie pokazuje jak mniej więcej widzę je z mojego okna przez lornetkę:

Tutaj powiększony wycinek zdjęcia, nieostry.

Na początku lutego udało mi się w pobliżu karmników złapać w obiektyw krogulca.

A to zdjęcie z wczoraj - na kulce, którą powiesiłam w pewnej odległości od karmników zastałam rudzika
Kulka wisiała blisko gałązki, tak że rudzik siedząc na gałązce mógł dosięgnąć kulki i dość długo się pożywiał. Miał tu też spokój, nie był niepokojony przez ruchliwe i hałaśliwe mazurki.


Re: Bywalcy mojej stołówki
2 świetnych modeli - i krogulec, i rudzik warci są fotki. 

