Kolejny filmik. Pierwsze 30 sekund to znów walka (całkiem agresywna) o żarcie, drugie 30 sekund mnie zaszokowało. Ten czarny to najbardziej przyjazny osobnik na świecie, wnioskuję zatem że po prostu postanowił się zabawić.
Kartkowe czasy (przedkartkowe zresztą też) oczywiście że wydatnie wspomagały inteligencję narodu - trzeba było się bardzo ostro nakombinować żeby móc znośnie żyć.