Mam tzw.mieszane uczucia na temat różnych gatunków inwazyjnych,zwierzęcych i roślinnych. O gęsiówce pierwszy raz słyszę. Ale na przykład taki krzew, Buldeja Dawida, przez jednych wskazywana jest jako gatunek inwazyjny do wytępienia, a inni uznają ją jako cenny "krzak motylowy", do którego zlatują się tłumy motyli. I komu wierzyć
