Będąc w Lizbonie wędrowałam uliczkami i starałam się uchwycić ciekawe elementy, takie jak mozaiki, murale, roślinność i jakieś drobne detale. Często były to miejsca, które u nas omijałabym szerokim łukiem. Wędrówki te były dość trudne ze względu na usytuowanie miasta. W większości pod górę po bardzo śliskiej kostce i przy temperaturze powyżej 30*C