Sokoły wędrowne w Krakowie

Moderatorzy: 78, Lamika

Sokoły wędrowne w Krakowie

Postprzez garrulus » wtorek, 27 listopada 2012, 23:17

Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości krakowskie sokoły dadzą okazję, do pisania o nich. Dlatego postanowiłam założyć ten temat i rozpocząć go skopiowanym z Forum Sinhaya.Flora, fauna..., postem przedstawiającym historię prób reintrodukcji sokołów wędrownych w Krakowie.
-------------------------------------------------
Próby reintrodukcji prowadzone były w Krakowie od roku 2000.
Pierwsze gniazdo adaptacyjne z młodymi sokołami wędrownymi zainstalowano na Wzgórzu Wawelskim, na Baszcie Złodziejskiej, stanowiącej element fortyfikacji Zamku Królewskiego
Po raz pierwszy wypuszczono stąd dwa sokoły w roku 2000., po raz ostatni, w 2006.
Łącznie w latach 2000 - 2006 wypuszczono z Baszty Złodziejskiej 12 młodych sokołów wędrownych pochodzących z hodowli ośrodka przy Akademii Rolniczej (obecnie Uniwersytet Rolniczy) w Krakowie.
Jedna z informacji o wypuszczaniu sokołów z Baszty Złodziejskiej:
Sokoły wyfrunęły z Wawelu
2001-06-20, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24
Polska Gazeta Krakowska

Wczoraj, po 10 dniach oczekiwania w sztucznym gnieździe na Złodziejskiej Baszcie, trzy młode sokoły wędrowne zostały wypuszczone na wolność. Dwa okrążyły Wawel i usiadły na jednym z dachów, trzeci pofrunął w stronę ...

Wczoraj, po 10 dniach oczekiwania w sztucznym gnieździe na Złodziejskiej Baszcie, trzy młode sokoły wędrowne zostały wypuszczone na wolność. Dwa okrążyły Wawel i usiadły na jednym z dachów, trzeci pofrunął w stronę mostu Grunwaldzkiego.

Przez kilka tygodni nie powinny zbytnio oddalać się od tymczasowego gniazda. Dwa sokoły wypuszczone na Wawelu rok temu wróciły do Krakowa, tyle że jeden pociągiem.

Uwolnienie sokołów nie nastąpiło o zapowiadanej porze. Padał rzęsisty deszcz.

- Jak złapią wodę, spadną. Ale one są w wolierze (sztucznym gnieździe) już 10 dni, nie powinny tam przebywać ani chwili dłużej - martwił się dr hab. Zbigniew Bonczar z Katedry Zoologii i Ekologii Akademii Rolniczej w Krakowie.

Kiedy niebo nieco się rozpogodziło, zapadła decyzja o natychmiastowym wypuszczeniu ptaków.

Dwie samice i samiec, jeśli nie spotka ich nic złego ze strony ludzi, powinny przynajmniej przez kilka tygodni trzymać się Złodziejskiej Baszty, bo tam, zanim opanują sztukę polowania, czekać będzie na nich jedzenie. Potem odlecą na zachód lub południe Europy. Naukowcy mają nadzieję, że wrócą do Krakowa i założą tu gniazdo.

Sokoły urodziły się niespełna 50 dni temu w prowadzonym przez AR ośrodku hodowli i rehabilitacji ptaków drapieżnych, jednym z pięciu miejsc w Polsce, gdzie hoduje się sokoły wędrowne. To młodsze rodzeństwo dwóch sokołów wypuszczonych na Wawelu rok temu, po raz pierwszy w Krakowie.

Oba wróciły, choć niezupełnie spełniając oczekiwania. Jeden jest od lutego widywany nad Wisłą. Samotnie krążył m.in. w rejonie Młynówki Królewskiej.

Drugi jesienią ub. roku uległ wypadkowi, prawdopodobnie gdzieś w Niemczech. Wrócił do Krakowa pociągiem, ze złamanym skrzydłem.
- Przeszedł rehabilitację i jest zdrowy, ale nie na tyle, by podołać życiu na wolności. Dlatego zostanie w naszej hodowli - poinformował dr Bonczar.

Krakowski ośrodek reintrodukcji sokoła wędrownego wypuszcza młode ptaki również w Pienińskim Parku Narodowym. Od 1993 roku w swój pierwszy lot wystartowało stamtąd już 16 osobników. Sokoły są widywane nad Pieninami, lecz nie znaleziono dotąd żadnego gniazda.

Dwie pary zagnieździły się za to po słowackiej stronie Dunajca.
- Mamy nadzieję, że przynajmniej jeden z wawelskich sokołów założy gniazdo w Krakowie. Miasto, podobnie jak las i górskie skały, było kiedyś naturalnym siedliskiem tych drapieżników. Parę zadomowionych sokołów wędrownych ma już Warszawa, gdzie także wypuszcza się wyhodowane ptaki - powiedziała dr Bożena Kotońska, wojewódzki konserwator przyrody.

Teoretycznie w Krakowie mogłyby zamieszkać 3 - 4 pary sokołów. W Paryżu żyje 14 par. W tym roku minister środowiska wydał zgodę na wypuszczenie w Polsce ponad 20 sokołów wędrownych urodzonych w ośrodkach hodowlanych. Tylko dzięki nim ocalono tego drapieżnika przed wyginięciem. Na początku lat 80. dzikich sokołów w Polsce praktycznie już nie było.


Fot. Jacek KOZIOŁ


Źródło

W lipcu 2008 roku wypuszczono cztery młode sokoły z wieży zegarowej Galerii Krakowskiej , przy ul. Pawiej.

Wypuszczone na wolność w Krakowie sokoły pochodzą z hodowli wolierowej. Do gniazda adaptacyjnego zostały wprowadzone 11 lipca. Przez dwa tygodnie ptaki przyzwyczajały się do gniazda i okolicy, uznając je za miejsce swego urodzenia. Raz dziennie sokołom dostarczany był pokarm.

Według Bonczara, wypuszczone sokoły nie zagoszczą w Krakowie na długo, aby jednak z czasem tu powrócić. "Podejmą one daleką wędrówkę. Po wylocie z gniazda przedstawiciele tego gatunku właśnie tak się zachowują. To jest - można rzec - obywatel świata. Występuje na wszystkich praktycznie kontynentach. Sokoły z naszego kraju latają najczęściej do krajów zachodniej Europy. Tam łączą się w pary i po trzech, czterech latach wracają do miejsc swojego wypuszczenia" - wyjaśnił.

Źródło

Wiosną tego roku (2012) para sokołów założyła gniazdo na wieży zegarowej Katedry Wawelskiej. Okazało się, że samiec, to jeden z ptaków wypuszczonych z gniazda na wieży Galerii Krakowskiej w 2008 r..
Gdy młode były już podrośnięte , miały około 3. tygodni, doszło do wypadku - samiec w czasie polowania uderzył skrzydłem o jakiś element budynku Muzeum Archeologicznego, które znajduje się niedaleko Wawelu. Pracownicy Muzeum przekazali rannego ptaka do azylu przy Uniwersytecie Rolniczym.

Informacja o wypadku:

Sokół z Wawelu trafił do lecznicy, jego pisklęta zagrożone
Środa, 6 czerwca (07:29)

Jeden z wawelskich sokołów trafił do lecznicy. W gnieździe na szczycie katedry zostały około 3-tygodniowe młode z mamą. Grozi im, że będą niedożywione - informuje "Dziennik Polski".

Pracownik Muzeum Archeologicznego w Krakowie był niedawno świadkiem wypadku z udziałem polującego sokoła - ptak uderzył w budynek. Mężczyzna zabrał rannego sokoła do pracowni i zaalarmował specjalistów.

Sokół urodził się w 2008 roku i został wypuszczony na wolność z wieży Galerii Krakowskiej. Wraz z samicą znalazł miejsce na gniazdo na wieży zegarowej katedry wawelskiej. Teraz w gnieździe są małe, które mają około trzech tygodni - mówi opiekujący się ptakiem prof. Zbigniew Bonczar ze stacji doświadczalnej Uniwersytetu Rolniczego w Mydlnikach.

Może podczas jego nieobecności samica odchowa dzieci sama. Na szczęście małe nie wymagają już teraz, by matka stale siedziała w gnieździe i je ogrzewała - wyjaśnia opiekun sokoła. Ale dodaje też, że młodym sokołom grozi niedożywienie, bo potrzeba im dużo pokarmu i polować dla nich powinni oboje rodzice

Źródło


Strona ze zdjęciem rannego sokoła

Samica poradziła sobie z wychowaniem piskląt. 26.06.2012. wyleciał z gniazda pierwszy młody - samica, a 29.06.2012. - drugi, samiec.
:D :D
Zdjęcia sokołów można zobaczyć na stronach:
http://peregrinus.pl/pl/peregrinus-foru ... rakow-2012
http://gniazdosokolnikow.pl/123-sokoly- ... -na-wawelu
http://gniazdosokolnikow.pl/

--------------------------------------------------

Na Forum Sinhaya.Flora, fauna... jest ciekawa , ilustrowana wieloma zdjęciami relacja PKIN z jego obserwacji młodych sokołów na Wawelu.
O krakowskich sokołach można przeczytać także na Peregrinus Forum.
Ostatnio edytowano wtorek, 27 listopada 2012, 23:23 przez garrulus, łącznie edytowano 1 raz
garrulus
 
Posty: 3229
Dołączył(a): sobota, 22 września 2012, 22:04

Re: Sokoły wędrowne w Krakowie

Postprzez Jola » wtorek, 27 listopada 2012, 23:22

Garrulusko :-D Bardzo dziekuje za założenie tego tematu i jak dla mnie na przypomnienie że u Kraka też są sokoły :-D Może PKIN będzie informował jesli znowu tam zawitają :-D
Obrazek
Avatar użytkownika
Jola
 
Posty: 15438
Dołączył(a): wtorek, 24 lipca 2012, 01:23

Postprzez Lamika » wtorek, 27 listopada 2012, 23:41

Garrulusko :) Dzięki za przeniesienie tematu, dobrze, że nie umknął. Może będą nowe wieści i zdjęcia :)
Birds of a feather flock together.
Avatar użytkownika
Lamika
Administrator
 
Posty: 17665
Dołączył(a): sobota, 14 lipca 2012, 22:28
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sokoły wędrowne w Krakowie

Postprzez PKIN » sobota, 1 grudnia 2012, 23:13

Dzięki za odnowienie tematu.

Dn. 26.11.2012
udaliśmy się do Krakowa na obserwację sokołów
w składzie Jur, Mańka, Taren i PKIN.
Wyjazd rano pociągiem i podczas podróży też obserwacja przez okno
efekt taki widzimy zwierzęta domowe oraz sarny, bażanty,
i myszołowy siedzace na lini energetycznej, drzewach i w trawie.

Po dotarciu na Wawel mamy 4 godziny na obserwację,
i tu odrazu spotykamy przewodnika
który jest fanatycznym obrońcą gołębi.
Padają ostre słowa, informuje nas że spadają resztki gołębi im na głowy itp.
Stwierdza że jakby mógł do odrazu ukręciłby łby Sokołom.
Jego agresywność w stosunku do miłośników Sokołów
można określić tak że nas czekałoby to samo co Sokoły.

Pogoda piękna słoneczko i 15st.C,
stwierdzamy że nie ma Sokołów.
Po dokładnym obejżeniu całego kompleksu Zamku Wawelskiego
oraz okolicznych budynków gdzie mogły by być Sokoły.
Nawet sami zauważyliśmy na jednej wieży że leży dużo truchła.

Też widzimy dwa myszołowy nad miastem.

Powrót też pociągiem i też obserwujemy do zmieszchu.

Ale warto było udać się na obserwację pomimo braku Sokołów,
Ostatnio edytowano niedziela, 2 grudnia 2012, 00:06 przez PKIN, łącznie edytowano 1 raz
PKIN
 
Posty: 107
Dołączył(a): środa, 25 lipca 2012, 21:17
Lokalizacja: SAWIN / WARSZAWA

Postprzez Lamika » sobota, 1 grudnia 2012, 23:21

PKIN :) Szkoda, ze nie spotkaliście sokołów, następnym razem się uda. Tak czy owak wycieczka udana z pewnością, zwłaszcza, że obrońca gołębi nie ukręcił Wam łebków :mrgreen:
Birds of a feather flock together.
Avatar użytkownika
Lamika
Administrator
 
Posty: 17665
Dołączył(a): sobota, 14 lipca 2012, 22:28
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Alicja » niedziela, 2 grudnia 2012, 01:12

PKIN :D zrelacjonowałeś wszystko tak obrazowo, że czytając, czułam się jakbym była tam z Wami :) też żałuję, że sokoły ukryły się przed waszym wzrokiem ale mam nadzieję, że nie był to ostatni wyjazd do Krakowa.
P o z d r a w i a m
Obrazek
Avatar użytkownika
Alicja
 
Posty: 17134
Dołączył(a): wtorek, 24 lipca 2012, 13:57
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sokoły wędrowne w Krakowie

Postprzez garrulus » sobota, 16 marca 2013, 18:06

Dzisiaj wybrałam się na Wawel i oczywiście patrzyłam na dachy i gzymsy, czy też nie ma gdzieś sokoła. Niestety... :(
W ubiegłym roku w zimie na liście dyskusyjnej "Region" pojawiały się kilka razy doniesienia o sokole widzianym nad Wawelem. W tym roku nie było ani jednej takiej informacji. Nie wiem czy ktoś widział ostatnio sokoły w Krakowie?
Czy to oznacza, że w tym roku nie będzie sokołów na Wawelu? :roll:

Wieża, gdzie znajdowało się gniazdo sokołów.
Panoszą się tu teraz w najlepsze kawki i gołębie ;)
Obrazek
garrulus
 
Posty: 3229
Dołączył(a): sobota, 22 września 2012, 22:04

Re: Sokoły wędrowne w Krakowie

Postprzez Jola » sobota, 16 marca 2013, 18:25

Garrulusko :-D nie tracmy nadziei :-D Przecież były w zeszłym roku i młode :-D Poczekajmy aż wiosna zagości na dobre to i sokoły wrócą na swoją wieżę :-D
Obrazek
Avatar użytkownika
Jola
 
Posty: 15438
Dołączył(a): wtorek, 24 lipca 2012, 01:23


Powrót do Obserwacje ptaków

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości