Według mnie lepszym i wiarygodniejszym kompromisem jest pustułeczkaApollo pisze:Pójdźmy na kompromis: błotniak stepowy.
[2016] Wpadły mi w oko...
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
27 VIII 2016 - Zb. Mietkowski
W drodze powrotnej z wykopalisk archeologicznych na budowie S3 wpadłem na Mietków. Byłem tutaj i w piątek, przede wszystkim w poszukiwaniu czapli nadobnej, ale wówczas nie udało się jej zaobserwować, za to do oka wpadły gęsiówki egipskie oraz mewa żółtonoga.
W ciągu tygodnia poziom wody spadł o ok. 50 cm. Regres zalewu odsłonił połacie żerowisk dla siewkowych, dzięki czemu w północno-zachodniej części zbiornika (tzw. korzenie) pojawiły się ich setki.
Bataliony:

młody rycyk:

kszyk:


mieszanka:

W ciągu tygodnia poziom wody spadł o ok. 50 cm. Regres zalewu odsłonił połacie żerowisk dla siewkowych, dzięki czemu w północno-zachodniej części zbiornika (tzw. korzenie) pojawiły się ich setki.
Bataliony:
młody rycyk:
kszyk:
mieszanka:
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
rybołów:
pliszka żółta:
śmieszki i czapla nadobna (wstawiam dla porównania wielkości):
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
kulików wielkich na zbiorniku już 9:

sieweczka obrożna:

kamusznik:

czas płynął niezauważalnie, ale Słońce zaczęło chować się za horyzont (biegusy krzywodziobe):

kwokacz:

Rozpoczynał się za to pokaz na niebie, bo Jowisz z Wenus się połączyły na chwilę.
Oprócz tego udało się również zaobserwować: kuropatwy (kilkanaście os.), gąsiorka, krzyżówki, płaskonosy, biegusy małe, biegusy malutkie, łabędzie nieme (2 rodziny), cyranki, cyraneczki, nurogęsi, 3 perkozy dwuczube (mało coś), 2 czaple nadobne, czaple białe i siwe, biegusy krzywodziobe, biegusa płaskodziobego, krwawodzioba, biegusy zmienne, biegusa śniadego, brodźce piskliwe, rybitwy rzeczne, rybitwy czarne, mewę czarnogłową, pliszki siwe i sroczki.
sieweczka obrożna:
kamusznik:
czas płynął niezauważalnie, ale Słońce zaczęło chować się za horyzont (biegusy krzywodziobe):
kwokacz:
Rozpoczynał się za to pokaz na niebie, bo Jowisz z Wenus się połączyły na chwilę.
Oprócz tego udało się również zaobserwować: kuropatwy (kilkanaście os.), gąsiorka, krzyżówki, płaskonosy, biegusy małe, biegusy malutkie, łabędzie nieme (2 rodziny), cyranki, cyraneczki, nurogęsi, 3 perkozy dwuczube (mało coś), 2 czaple nadobne, czaple białe i siwe, biegusy krzywodziobe, biegusa płaskodziobego, krwawodzioba, biegusy zmienne, biegusa śniadego, brodźce piskliwe, rybitwy rzeczne, rybitwy czarne, mewę czarnogłową, pliszki siwe i sroczki.
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: 14 cze 2015, 15:54
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
Patrząc na bataliony i kszyka od razu przypomina mi się moje Szczodrzykowo... W tym roku niczym mnie nie uraczyło
Za to na Twoim Mietkowie, Apollo, super wysyp siewek! Biegusy w locie-cudeńko
A rybołów dobitnie podkreśla swoje trafnie dobrane "imię"
No i gratki nadobnej! Nie dziwota, że jej nie zauważyłeś i dopiero na trzecim polowaniu wypatrzyłeś- skutecznie chowała się za mewy 
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
Apollo,jak zwykle u Ciebie wielka ilość ptaków
Ale zgadzam się z Lamiką,że najlepszy jest rybołów z wielką rybą 
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
Prawdziwy siewkowy zawrót głowy 
2 IX 2016 - okolice Nowej Rudy
Służba - nie drużba - zagoniła mnie tego dnia do Nowej Rudy, gdzie m.in. miałem okazję zwiedzić muzealną kopalnię węgla kamiennego (o tym w innym wątku).
Po służbie skoczyłem na czerwony szlak - przez Słupiec (dzielnicę Nowej Rudy) przebiega Główny Szlak Sudecki ze Świeradowa Zdroju do Prudnika.
Ptasiego szału nie było :-/, ale za to mogłem pooddychać Sudetami oraz obornikiem w przysiółkach (co - jako mieszczuch - uwielbiam).
Przywitał mnie bodziszek łąkowy:

z gąsiorkiem:

i krówkami nieciągutkami:

żonaty gołąb (lub mężatka gołębica
):

Spotkałem również psiaka z rozrośniętym guzem jąder (zgłosiłem ten przypadek do ekostraży):

Po służbie skoczyłem na czerwony szlak - przez Słupiec (dzielnicę Nowej Rudy) przebiega Główny Szlak Sudecki ze Świeradowa Zdroju do Prudnika.
Ptasiego szału nie było :-/, ale za to mogłem pooddychać Sudetami oraz obornikiem w przysiółkach (co - jako mieszczuch - uwielbiam).
Przywitał mnie bodziszek łąkowy:
z gąsiorkiem:
i krówkami nieciągutkami:
żonaty gołąb (lub mężatka gołębica
Spotkałem również psiaka z rozrośniętym guzem jąder (zgłosiłem ten przypadek do ekostraży):
Ostatnio zmieniony 03 wrz 2016, 22:10 przez Apollo, łącznie zmieniany 1 raz.
