[2018] Wpadły mi w oko...
Re: [2018] Wpadły mi w oko...
Podjechałem również na pola na południe od Zb. Mietkowskiego, na których w sierpniu królowały rarogi, trzmielojady i inne drapki. Mogłem jednak tylko o takim składzie pomarzyć, bo trafił mi się jedynie zwykły myszołów.


Re: [2018] Wpadły mi w oko...
Ohar mimo że trochę światełka zabrakło prezentuje się bardzo interesująco . Gratuluję piaskowca , którego na śródlądziu jeszcze nie miałem , a jeśli chodzi o rarogi , to z roku na rok jest coraz więcej stwierdzeń , więc i szansa na spotkanie coraz większa 
Re: [2018] Wpadły mi w oko...
Oharowi zrobiłeś całą sesję zdjęciową
Trzeba przyznać,że pięknie zapozował 
14 X 2018 - Zb. Mietkowski
Ohary spotykam w Mietkowie regularnie podczas przelotów odkąd tam jeżdżę, więc może w przyszłym roku dadzą lepszą okazję do ich sfotografowania.
Nie poddawałem się i w Dzień Nauczyciela ponownie świt witałem w mietkowskim błotku. Tym razem popełniłem inny, ale również strategiczny błąd - ustawiłem się pod innym kątem zakładając, że ptaki będę miał po swej lewej ręce, a nie po prawej. Chyba byłem dobrze zamaskowany, bo ptaki niebawem po moim przybyciu naleciały (przede wszystkim mniej płochliwe siewnice), aczkolwiek głównie po prawej stronie, co oznaczało dla mnie zdjęcia pod światło. :-/
W trakcie poranka podglądałem:
biegusy zmienne:




Jeszcze porównanie z kszykiem:

Nie poddawałem się i w Dzień Nauczyciela ponownie świt witałem w mietkowskim błotku. Tym razem popełniłem inny, ale również strategiczny błąd - ustawiłem się pod innym kątem zakładając, że ptaki będę miał po swej lewej ręce, a nie po prawej. Chyba byłem dobrze zamaskowany, bo ptaki niebawem po moim przybyciu naleciały (przede wszystkim mniej płochliwe siewnice), aczkolwiek głównie po prawej stronie, co oznaczało dla mnie zdjęcia pod światło. :-/
W trakcie poranka podglądałem:
biegusy zmienne:
Jeszcze porównanie z kszykiem:
Re: [2018] Wpadły mi w oko...
W końcu przede mną wylądowało moje fotograficzne marzenie - kszyk! Niestety, tym razem nie w tym oświetleniu, o jakim bym marzył, ale za to miałem okazję dłuższą chwilę go poobserwować:




I ten koleżka okazał się być niezłym nurkiem:

I ten koleżka okazał się być niezłym nurkiem:
Re: [2018] Wpadły mi w oko...
Wreszcie siewnice, których - w tamtym czasie - na Mietkowie było ponad 20:





Re: [2018] Wpadły mi w oko...
I jeszcze w promieniach wschodzącego słońca:


Siewnice - jak wcześniej pisałem - były mniej płochliwe (takimi je zapamiętałem również z ubiegłorocznych obserwacji) - i to do tego stopnia, że jedna szła w moim kierunku nie zważając, że moro-kłoda to tak naprawdę ja. Odskoczyła ode mnie dosłownie na 30 cm przed zderzeniem ze mną
.
Co ciekawe, nie zraziło to siewnic do przebiegania przed obiektywem, choć zmieniły strategię - tuż przed obiektywem kurczyły się i biegły jak kury.

Siewnice - jak wcześniej pisałem - były mniej płochliwe (takimi je zapamiętałem również z ubiegłorocznych obserwacji) - i to do tego stopnia, że jedna szła w moim kierunku nie zważając, że moro-kłoda to tak naprawdę ja. Odskoczyła ode mnie dosłownie na 30 cm przed zderzeniem ze mną
Co ciekawe, nie zraziło to siewnic do przebiegania przed obiektywem, choć zmieniły strategię - tuż przed obiektywem kurczyły się i biegły jak kury.

