wyszedłem sprawdzić, czy bażantom zasmakowało wysypywane im ziarno. Co prawda udało się jednego spotkać, ale ziarno wyjadły chyba sarny

Stała obecność srokosza dowodzi, że tutejsze gryzoniowe menu może przypaść do gustu:

Tak samo twierdzi pustułka:




krakers pisze:Co z tego,że wyprawa była 2 tyg temu